Kredyty i umorzenie

From: WCWI <wcwi_usunto_at_icpnet.pl>
Date: Thu, 16 Oct 2003 21:17:04 +0200


Jeśli już ktos pyta o zdanie w tak konkretnej kwestii, to pozwole sobie wyrazic wlasna opinie:
  1. Po pierwsze Ministerstwo w porozumieniu z Bankiem centralnym powinno zarządzić generalną inwentaryzacje udzielonych kredytow (od poczatku istnienia panstwa!) i je podac do publicznej wiadomosci. Ile kto wzial, na co, ile z tego splacil.
  2. Po drugie ustalic ramy umorzenia: np. tym, ktorzy do dzis splacili minimum polowe mozna umorzyc polowę z pozostalej polowy,kto splacil 80% lub wiecej - umorzyc mu resztę.
  3. Po trzecie wszystkim, ktorzy (jesli tacy są) kredyty wzieli i nie chca ich splacac - zając nieruchomsci lub firmy i sprzedac je na aukcji, zeby zwrocic choc czesc kredytow: nagroda dla solidnych, kara dla oszustow i leniów.
  4. Po czwarte: tym, ktorzy wzieli a splacili w calosci, dac chocby niewielką premię od państwa, za to, ze okazali się najsolidniejsi. Niech na tym nie stracą.
  5. Po piąte: zasadnicze ograniczenie: umorzyc TYLKO kredyty inwestycyjne, nie np. mieszkaniowe, zaciagane dla wlasnej wygody.
  6. Wreszcie po szoste:.wprowadzic realnie odczuwalne oprocentowanie kredytow od dnia umorzenia, zeby odtad kredyt kosztowal naprawdę. Kto nie chce brac kredytu na rozwoj: bedzie mial juz na dniach Giełdę, . W ten spodob Gielda w ogole bedzie miala sens (i klientow), bo po co mam dzielic sie wlasnoscia mojej firmy, jesli moge wziac praktycznie nieoprocentowany kredyt i pozostac jedynym jej wlascicielem?

FvS Received on Thu 16 Oct 2003 - 12:17:10 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET