MS> Może firma teoretycznie jest Scholandzka, ale właściciel nie. Do tego MS> właściciel może w każdej chwili zwinąć manatki i się wyprowadzić do MS> Sarmacji. Pan Kanclerz wybaczy, ale w praktyce to ta Scholandzkość MS> Pańskiej firmy jakoś do mnie nie trafia. W końcu walutę możemy już MS> wymieniać.
Drogi Panie Marszalku. Owszem moge zwinac manatki, ale po co? Nie po to tu przybylem. Ale utrudniajac... na pewno sie wiele nie zyska. ktos mi dzis powiedzial w rozmowie "oko za oko..."
--Received on Thu 16 Oct 2003 - 12:11:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET