Re: Re[2]: [scholandia_xo_pl] Temat do dyskusji - kredyty

From: Kanikov <kanik00_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Thu, 16 Oct 2003 21:08:49 +0200

> j> Czy brak zainteresowania tym tematem oznacza brak chetnych do
> j> czesciowego oddluzenia? Cieszyloby mnie ogromnie, gdyby rentownosc
> j> Panstwa firm byla taka duza. Raz jeszcze apeluje o zabranie glosu w
> j> dyskusji przez osoby zainteresowane, o ile takie istnieja.
>

RCA> [Podnoszac niesmialo palec do gory] ... niedawno zaciagnalem kredyt do RCA> 1 marca 2004. Juz dzis mam splacone 3/5 na jakie umozenie moge liczyc?

To bardziej temat do PERTRAKTACJI z min. Finansów lub Prezesem Banku. Min. Lamperski chciał poruszyć temat jak w przyszłości (także niedalekiej) umarzać kredyty. Chodzi o teorie. Poza tym nie wierze, że tak rentowna firma, która tak szybko spłaca kredyty potrzebuje jego umorzenia ;-)....ale to nie moje kompetencje, nie moje decyzje.

moje zdanie w dyskusji:

Zawsze byłem przeciwny jakiemukolwiek umarzaniu, dofinansowaniu z państwa etc. Jeśli ktoś chce instytucje charytatywne to niech zakłada! Państwo nie jest od tego. O ile w rzeczywistym państwie jest to czasem niezbędne to tutaj jest całkowicie zbędne.

Tak twierdziłem jeszcze niedawno, ale... mam prawo zmienić zdanie.

Nie zmieniłem go radykalnie, ale jednak. Uważam, że rząd (ministrowie odpowiedzialni za finanse i gospodarkę) powinni w porozumieniu z szefem banku decydować o umarzaniu kredytów niektórym firmom w określonych sytuacjach

    Firma musi być rentowna i działać w branży, w której nie ma żadnej (choć wtedy nie trzeba, bo zysk jest duży) lub jest znikoma konkurencja (tutaj jest to bardziej sensowne). Szczególnie w sytuacji, gdy na rynku działa jeden monopolista i trudno jest podciąć jego ceny (trudno przebić holdingi). Firmy, które podejmują wyzwanie i chcą walczyć z potentatami (których jeszcze nie ma ale powoli się tworzą) powinny liczyć na możliwość umorzenia kredytu.

    Na pewno nie możemy umarzać kredytów przy ewidentnie nietrafionych inwestycjach. Jeśli ktoś jest, za przeproszeniem, głupi i pakuje się w branżę gdzie jest już 8 firm (przy naszej mikro-gospodarce to dużo) to jego strata - za błędy się płaci, a bank to nie instytucja charytatywna.

    Argumentem za umorzeniem kredytu może być również fakt, iż jest to jedyna (lub jedna z BARDZO niewielu) firma działająca na terenie określonej prowincji lub określonego miasta i płacą podatki zapewnia dochód kasie prowincji/miasta w której/ym jest zarejestrowana.

to okoliczności, które w tej chwili przychodzą mi do głowy - jest ich zapewne dużo, dużo więcej. Nasze wspólne uwagi i przemyślenia mogą pomóc osobom odpowiedzialnym za umarzanie kredytów w podejmowaniu późniejszych decyzji. Proszę o wzięcie udziału w dyskusji.

pozdrawiam
Sergiej P. Kanikov, hrabia Tanis Received on Thu 16 Oct 2003 - 12:07:31 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET