PK> Zatrważające, ile trzeba nerwów by pan Czekański zrozumieł PK> racjonalne argumenty. Nie można było tak od razu? Czy na prawdę PK> trzeba było demonstracjii by pan wszystko przemyślał obliczył i PK> zmienił. Trochę napsuł mi pan krwi ale jak kazał Chrystus WYBACZAM.
Hmmm,,, nie wiem co Pan do mnie mowi... ja nie Wybaczam... i moze byc Pan pewien konsekwencji swoich wczorajszych czynow.
--Received on Sun 12 Oct 2003 - 02:24:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET