Zatrważające, ile trzeba nerwów by pan Czekański zrozumieł racjonalne argumenty. Nie można było tak od razu? Czy na prawdę trzeba było demonstracjii by pan wszystko przemyślał obliczył i zmienił. Trochę napsuł mi pan krwi ale jak kazał Chrystus WYBACZAM. Received on Sun 12 Oct 2003 - 02:19:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET