Re: [scholandia_xo_pl] Demonstracja Scholandczykow przeciw sarmackiemu dumpingowi

From: Robert Janusz Czekański <rczekan_usunto_at_idea.net.pl>
Date: Sat, 11 Oct 2003 17:25:59 +0200


From: "WCWI" <wcwi_usunto_at_icpnet.pl>
> Jest, nie jest. Ale dziwnie jakoś krzyczał: "Niech żyje Sarmacja".
Nie
> mówiąc o nazywaniu Scholandczyków gnojkami i pisaniem własnej
"wersji"
> naszego hymnu, co mu się, szczerze mowiąc, nie udawało. Ale
obraźliwe mialo
> być...

Nie bylo mnie, wiec nie komentuje.

> A co ma do czynienia moja krytyka Pańskiej międzynarodowej demagogii
z
> retoryką Trzeciej Rzeszy? To ostatecznie Pan użył zdjeć archiwalnych
prosto
> z bojkotów antyżydowakich, sprowadzając naszych przeciwników waszej
> infiltracji tym samym do roli faszystów. Ze zlej woli albo z braku
> refleksji. Moza było porównać ich choćby do antyglobalistów albo
> przeciwników amerykańskiej dominacji gospodarczej w innych krajach.
Ale
> przecież nie o to chodziło, prawda?

Myli sie Pan. Hasla "precz z sarmatami, nie kupuj u sarmatow, sarmaci do sarmacji..." sa rodem z III Rzeszy, a nie amerykanckich terrorystow zwanych antyglobalistami.

> Nawiasem mówiąc, to chcialbym wyprosić sobie raz na zawsze
porównywanie
> mojej osoby lub osoby Jego Królewskiej Mości w jakikolwiek sposób do
> hitlerowców. Jest to bardzo niska aluzja do naszrego mieszanego
pochodzenia,
> ktorą po raz pierwszy zastosowali pana niesławni (ówcześni)
przyjaciele w Ab
> Ovo.

Ab Ovo to inny rozdzial inne historii, Pan jednak sie nim wiecznie podtrzymuje.... gratuluje znakomicie dobranych argumentow.

> Otóż, już wtedy Panom mówiono, a jeśli nie dotarło, powtarzam: nasz
> dziadek został rozstrzelany za udział z spisku Stauffenberga, jeśli
Pan wie,
> co to było. Jego nazwisko widnieje na tablicy honorowej w
Stuttgarcie i w
> tzw Bendlerblock w Berlinie. Był jednym z tych ludzi, którzy mieli
odwagę
> stanąć z Hitlerem twarzą w twarz i zapłacili za to własnym życiem.

Pogratulowac dziadkowi. Tak sie sklada ze wiem kto to byl Staufenberg, wiem gdzie byl zamach, wiem z jakim skutkiem, i wiem kto odwiedzil Hitlera kilka godzin pozniej.... Jestem zafascynowany historia III Rzeszy - jesli tak mozna powiedziec.

> Mój ojciec miał wtedy połtora roku a stryj doipiero miał się
urodzić. Jak się
> Pan zapewne domyśla, nie ma w mojej rodzinie żadnych hitlerowskich
> sentymentów.

Rozumiem, chwali sie, jednak senstymenty to nie to samo co retoryka, ktora znacznie do Hitlerowskiej sie przybliza. I nie mowie o JKM Arminie, ktory przy Panu jest osoba zdecydowanie lepsza i wyzej stojaca jesli chodzi o wychowanie i argumenty.

> Filip von Schwaben
> (właść: Filip Ulrich Kristof Mikos von Rohrscheidt-Schwaben)
> taki sam dobry Polak, jak i Pan, bez wzgledu na nazwisko!

Pan nie jest Polakiem. Pan jest Niemcem. I nie ma co sie wstydzic. Ja np. bardzo cenie i lubie Niemcow. Moje prywatne zdanie jest takie, ze nadal powinni siedziec w Prusach... byloby inaczej jak jest. Podziwiam Niemcow. I mowie to jak najbardzeij szczerze.

RCA Received on Sat 11 Oct 2003 - 08:26:01 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET