Re: [scholandia_xo_pl] Demonstracja Scholandczykow przeciw sarmackiemu dumpingowi

From: WCWI <wcwi_usunto_at_icpnet.pl>
Date: Sat, 11 Oct 2003 17:05:56 +0200

Avistak nie jest w Sarmacji juz.

Jest, nie jest. Ale dziwnie jakoś krzyczał: "Niech żyje Sarmacja". Nie mówiąc o nazywaniu Scholandczyków gnojkami i pisaniem własnej "wersji" naszego hymnu, co mu się, szczerze mowiąc, nie udawało. Ale obraźliwe mialo być...

 Mierzi mnie, ze nie
> zauwazyl Pan, ze to Scholandczycy w pierwszej kolejnosci obrazali na
> potege Sarmacje i sarmatow.

Alez zauważyłem, a nawet zareagowałem. Ale Pan takich rzeczy nie widzi, bo i po co?

> Szkoda, ze Pan, jako osoba inteligenta sklada hold retoryce rodem z
> III Rzeszy. Jak widac pomylilem sie co do Pana....
>

A co ma do czynienia moja krytyka Pańskiej międzynarodowej demagogii z retoryką Trzeciej Rzeszy? To ostatecznie Pan użył zdjeć archiwalnych prosto z bojkotów antyżydowakich, sprowadzając naszych przeciwników waszej infiltracji tym samym do roli faszystów. Ze zlej woli albo z braku refleksji. Moza było porównać ich choćby do antyglobalistów albo przeciwników amerykańskiej dominacji gospodarczej w innych krajach. Ale przecież nie o to chodziło, prawda?

Nawiasem mówiąc, to chcialbym wyprosić sobie raz na zawsze porównywanie mojej osoby lub osoby Jego Królewskiej Mości w jakikolwiek sposób do hitlerowców. Jest to bardzo niska aluzja do naszrego mieszanego pochodzenia, ktorą po raz pierwszy zastosowali pana niesławni (ówcześni) przyjaciele w Ab Ovo. Otóż, już wtedy Panom mówiono, a jeśli nie dotarło, powtarzam: nasz dziadek został rozstrzelany za udział z spisku Stauffenberga, jeśli Pan wie, co to było. Jego nazwisko widnieje na tablicy honorowej w Stuttgarcie i w tzw Bendlerblock w Berlinie. Był jednym z tych ludzi, którzy mieli odwagę stanąć z Hitlerem twarzą w twarz i zapłacili za to własnym życiem. Mój ojciec miał wtedy połtora roku a stryj doipiero miał się urodzić. Jak się Pan zapewne domyśla, nie ma w mojej rodzinie żadnych hitlerowskich sentymentów.

Przeporaszam wszystkich za tę osobistą dywagację, ale nie wytrzymałem. Jestem zniesmaczony. Nie musze chyba powtarzać Pańskich słow: "Jak widac pomylilem sie co do Pana...."

Filip von Schwaben
(właść: Filip Ulrich Kristof Mikos von Rohrscheidt-Schwaben) taki sam dobry Polak, jak i Pan, bez wzgledu na nazwisko! Received on Sat 11 Oct 2003 - 08:05:57 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET