Re: [scholandia_xo_pl] Re: Sprawy gospodarcze

From: Cocacolatl <cocacolatl_usunto_at_pf.pl>
Date: Fri, 10 Oct 2003 16:06:30 +0200


From: "Jerzy Golowanow" <jerzy.golowanow_usunto_at_wp.pl>
> Nie zrozumial mnie pan. Jesli zasady zarabiania (czyli ceny towarów, uslug
i
> surowców) w róznych v-panstwach sa ksztaltowane sztucznie (wiec bez
> obiektywnej weryfikacji), mozna w jednym panstwie zwrobic wiecej, niz w
> drugim przy takiej samej inwestycji kapitalowej.

Ale znowu sie pan myli (ktory to juz dzisiaj raz?). Doskonale rozumiem w czym biore udzial i na jakich zasadach to dziala. Rzecz w tym, ze nie ma i nie bedzie obiektywnej weryfikacji, bo to nie jest komputerowa gra, lecz prawdziwe zycie, chociaz w skali mikro. Tu jedyna obiektywna weryfikacja jest odniesiony sukces, w dodatku kazdy sam okresla na czym ten sukces ma polegac. Rozumiem doskonale, ze teskni pan do ladu i porzadku, zewidencjonowania i porachowania wszystkiego i wszystkim, ale niestety, musi pan przywyknac do faktu ze zyje pan w dynamicznym swiecie. Oczywiscie, jakis zamordysta mozne probowac zebrac wszystkich za pysk i ustawic w pozadanym (przez zamordyste) kierunku, ale obawiam sie, ze taki system nie bylby dostatecznie atrakcyjny, zeby w nim dobrowolnie tkwic.

> Zatem powtarzam raz
> jeszcze, ze bez sztywnych regul gry jakiekolwiek transakcje miedzy
panstwami
> (wraz z transakcjami walutowymi) sa krzywdzace i nie chodzi o to, ze sa
> krzywdzace dla Scholandii (moze byc równie dobrze naodwrót), tylko na
razie
> jest anarchia, a etosem Scholandii jest umilowanie porzadku.

Jakos nie czuje sie krzywdzony, chociaz w mojej ocenie przeplacam za scholandzka walute. Ale robie to dobrowolnie, wiec moze dlatego jest mi troche lzej na duszy..

> Wszystko powinno byc w ewidencji, dokladnie opisane i opodatkowane.

A swiatem powinna rzadzic jedna rasa - rasa scholandzkich Teutonow! Amen.

> Na razie tego nie ma, wiec apeluje, aby przestac takiego rodzaju operacje,
> bo równie dobrze moze pan ustali na gieldzie inny kurs i nic sie nie
zmieni,
> albowiem poza popytem (tez sztucznym) nie ma kryteriów, swiadczacych o
> sile, badz slabosci poszczególnych walut.

Drogi panie, nie ustalam na gieldzie kursu walut. Robia to samodzielnie inwestorzy, ktorzy dobrowolnie kupuja i sprzedaja to co sami chca po cenie jaka im odpowiada. Moze to lezy poza zakresem panskiego pojmowania, ale tak to dziala i jak do tej pory dziala bezblednie. A popyt jest jak najbardziej prawdziwy, sztuczne jest to, do czego pan teskni.

C.
http://www.cstocks.prv.pl/cstocks.php?ref=6 Gielda Received on Fri 10 Oct 2003 - 07:01:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET