Dlatego postuluje (bo mi wolno, jako że to wolny kraj!):
1. Nie wymieniajcie żadnych pieniędzy na zadnej giełdzie międzynarodowej -
prędzej czy później trafią do nich, bo są na wyraźnym głodzie arminow i
szukają ich, gdzie mogą.
2. Jedzcie w scholandzkich restauracjach, nawet jeśli to trochę więcej
kosztuje. wiem, że jakiś zwariowany liberał zaraz mnie pokąsa, ale nic to.
Przecież rozumiemy wszyscy, że koszty są kosztami, a MY nie mamy (i nie
chcemy mieć) innego jeszcze wirtualnego kraju, gdzie możemy zrobić każdą
ilość księżycowej kasy a potem ją "inwestować", w końcu zaś smiać się z
naiwności rywali.
3. O ile to możliwe, nie zlecajcie koniom trojańskim większych zleceń, co
wiązałoby się z ich dodatkowymi zarobkami i natychmiastową reinwestycją tych
pieniędzy, aby opanować kolejne działy naszej gospodarki.
I nie będziecie przez to żadnymi izolacjonalistami: popatrzcie, jak ONI SAMI
dbają wzajemnie o swoje ointeresy,: jedcen już upomnina na liście drugiegi,
by jadł tylko u niego! Zróbcie po prostu to samo! Jedzcie i kupujcie tylko u
siebie wzajemnie! Zobaczymy, na ile im starczy źródeł finansowych, by dalej
rozpierać się w naszej gospodarce. Jeśli bedziemy solidarni - nie na dlugo.
Poprę każdą partię, która otwarcie zdeklaruje obronę rodzimej gospodarki
przed infiltracją obcych "inwestorów".
FvS
Received on Thu 09 Oct 2003 - 13:21:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET