C> Zostawilem wszystko, zeby kazdy wiedzial, komu przeszkadza wolny rynek. Bo C> ten istnieje we wszystkich krajach, drogi panie ministrze finansow i C> gospodarki (:-D) Krolestwa Dreamlandu, jedyna kwestia to jego skala. Wolny C> rynek istnial na targowiskach PRL, pod peweksami (czy ktos jeszcze pamieta C> te sklepy?) i we wzajemnych rozliczeniach szarych obywateli C> przehandlowujacych swobodnie to co udalo im sie zdobyc mniej lub bardziej C> legalnie. A teraz rynku mamy troche wiecej, chociaz oczywiscie nie dosc.
C> C.
super, tylko ze ja mówię o rynku w pojęciu ekonomicznym o rynku czynników produkcji a nie o bazarowych sprzedawcach czy pokątnym handelku. Poza tym wolny rynek nie przeszkadza mi tylko gospodarce i nie ma na świecie kraju gdzie taka postac rynku istnieje. Gdybyśmy się cofnęli o 100 lat to tak i owszem. Jednak juz dawno rządy wszystkich krajów zrozumiały że to bagno w którym pogrązyć można własne państwo. To co teraz pan nazywa wolnym rynkiem jest w rzeczywistości rynkiem raczej mieszanym, gdzie rzad stara sie ingerowac tam gdize powinien. Nie wiem czy pan tego nie widzi ale każdy rząd steruje "wolnym rynkiem".
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET