Zostawilem wszystko, zeby kazdy wiedzial, komu przeszkadza wolny rynek. Bo ten istnieje we wszystkich krajach, drogi panie ministrze finansow i gospodarki (:-D) Krolestwa Dreamlandu, jedyna kwestia to jego skala. Wolny rynek istnial na targowiskach PRL, pod peweksami (czy ktos jeszcze pamieta te sklepy?) i we wzajemnych rozliczeniach szarych obywateli przehandlowujacych swobodnie to co udalo im sie zdobyc mniej lub bardziej legalnie. A teraz rynku mamy troche wiecej, chociaz oczywiscie nie dosc.
C. Received on Thu 09 Oct 2003 - 11:56:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET