> Jesli moge wtracic swe trzy grosze w ten utarty wzorzec.... jest to
> delikatnie rzecz ujmujac bardzo dziwne zalozenie. Dlaczego mam jesc za
> czas kiedy nie jadlem? Moja sprawa nie? Jesli nie jadlem, bo sie
> odchudzalem, i zjadlem kiedy chcialem... to nie moze byc tak, ze jem
> wstecz... jakos dziwne. To tak, jakbym np. ostatni posilem zjazdl w
> srode, a potem no, bo zie zle czulem nie jadl do soboty - i w sobote
> kazesz mi zjesc za czwartek i piatek i za sobote... nie uwazasz kuba
> ze cos nie tak?
Uważam, że pan Czekański ma rację. Powinno się to zmienić. Nie może być tak, że trzeba nadrabiać zaległości żywnościowe. Sytuacja jest dość absurdalna i rzeczywiście uważam że pan Czekański może czuć się poszkodowany Received on Wed 08 Oct 2003 - 02:59:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET