j> Jesli ma sie zaleglosci, to trzeba je odrobic. Czyli: byles najedzony j> do 29.09, zjadles jeden raz (zaraz powiem dlaczego) to naturalnym jest j> ze zyskales jeden dzien najedzenia (czyli wciaz przeszlo tydzien "w j> plecy".
Jesli moge wtracic swe trzy grosze w ten utarty wzorzec.... jest to delikatnie rzecz ujmujac bardzo dziwne zalozenie. Dlaczego mam jesc za czas kiedy nie jadlem? Moja sprawa nie? Jesli nie jadlem, bo sie odchudzalem, i zjadlem kiedy chcialem... to nie moze byc tak, ze jem wstecz... jakos dziwne. To tak, jakbym np. ostatni posilem zjazdl w srode, a potem no, bo zie zle czulem nie jadl do soboty - i w sobote kazesz mi zjesc za czwartek i piatek i za sobote... nie uwazasz kuba ze cos nie tak?
--Received on Wed 08 Oct 2003 - 02:48:55 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET