Witajcie! Poznań, dnia 7 października 2003
Ja, Wojtek Zielinski, pragne wyjasnic kilka spraw zwiazanych z moja osobą.
Michał Filipiak to postac, w ktora wcielilem sie majac nadzieje na ponowne, nowe zycie w Scholandii. Chcialem poprzez to wniesc wklad do rozwoju technicznego Scholandii w takim kierunku, by razem z Sarmacja mogla miec wspolny system gospodarczy. Mialem nadzieje, iz uda mi sie to wcielając sie w zupelnie nowa osobe, osobe bez skazy. Jak się okazalo, przyjalem zla taktyke, co bardzo zdenerwowalo Was, Scholandczycy.
Caly czas publicznej debaty, wywolanej przeze mnie prowadziłem równolegle prywatna korespondencje z Królem Arminem Frederikiem, z jego inicjatywy, gdzie tlumaczylem mu cele mojego postepowania i mojej krytyki. Tlumaczylem mu, tak jak i Wam, dlaczego chcialbym zmienic np. przyznawanie hasla i kodowanie go. Nie mialem na celu nic zlego.
Gdy wypatrzono w Michale Filipiaku moja osobe, nie zaprzeczyłem temu.
Oskarzono mnie
jednoczesnie o wiele rzeczy. Zostalem oskarzony o wlamanie sie do galerii
scholandzkiej, czego nie uczynilem. Poniewaz owa galeria nie miala
zabezpieczen, co lubie sprawdzac nie tylko na stronach
scholandzkich, ale i sarmackich i innych, odswiezenie 500 razy wyslanego
formularza sprawilo, iz wyniki glosowania nie byly prawdziwe.
Jesli chodzi natomiast o link do strony Internetii - byla to domena, alias, ktorego ja bylem wlascicielem od samego poczatku - od czasu, kiedy bylem burmistrzem tego miasta. Gdy Michal Strudzinski przedstawil nowa wersje strony stolicy prowincji Arden postanowilem zmienic strone, do ktorej odnosil sie ten alias. Zrobilem to. Jednoczesnie strony Ardenu i strona glowna Scholandii nie byly uaktualnieone i nadal zawieraly domene http://www.internetia.end.pl, ktora to domena wskazywala na strone Ksiestwa Sarmacji.
Po wszystkich wydarzeniach wczorajszych wokół mojej osoby podjalem z Krolem
Arminem Frederikiem dyskusje poprzez komunikator gadu-gadu. Wspolnie
doszlismy do porozumienia. Wybaczylismy sobie wszelkie wasnie, jaki miedzy
nami tkwily.
Przeprosilem go za wszystko zlo, ktore mu wyrzadzilem, teraz przepraszam i
Was, Scholandczycy za to, czym Was urazilem. Obu nam - Krolowi Arminowi i
mojej skromnej osobie przyswieca w tech chwili jeden cel - dobre stosunki
miedzy Scholandia a Sarmacja. To wlasnie sprawilo, iż doszlismy do
porozumienia.
Wojtek Zielinski
Rozmawiałem z Panem Zielińskim, ongi zasłużonym także dla Scholandii, przez dwie godziny, wymieniliśmy także sporo listów. Uważałem, że powinienem to uczynić. Ufam, ze tym razem wyjaśnilismy sobie wiele problemów glęboko i na długo, to, co przeszłe, na zawsze. W interesie pokojowego rozwoju obu naszych krajów a także w nadziei współpracy postanowiłem przyjąć jego przeprosiny do mnie osobisci i zwracam się do tych wszystkich Scholandczyków, których ostatnie wydarzenia zbulwersowały, o podjęcie tej ręki, wyciągnietej do pojednania. Mam nadzieję, myślę, że uzasadnioną, że tym razem bedzie ono trwałe.
Armin Frederik, Król Received on Tue 07 Oct 2003 - 13:25:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET