Nie jest zbytnio obiektywne.
> Ilekroc dzieje sie u nas cos zlego, ze strony Sarmatow (moge tak
> pisac, gdyz z innymi nacjami nie mamy problemow), to po
> ujawnieniu tego zawsze obwinia sie jeszcze nas - o cokolwiek.
Nikt Was aktualnie o nic nie obwinia. Co wiecej. My jedynie protestujemy przeciw wypowiedziom i wyzwiskom Pana de Belli....
> Slow przeprosin nie uslyszelismy, a co sie dzieje - to kazdy widzi.
> Prosze sie wiec nie dziwic ze wszyscy reaguja... w dodatku, jak
widac
> wszyscy tak samo. Panowie Wittle i Szmidt zapomnieli troche ze to
nie
> jakas scholandzko-sarmacja klotnia, tylko celowa prowokacja, dlatego
> nie dziwie sie nikomu, kto zabiera glos, pelen rozgoryczenia i
ostrych
> slow.
Celowa prowokacja? A czemuz ona mialaby sluzyc? Pan sie, drogi Jakubie, bardzo myli. Slow przeprosin? Jak mowilem - ustosunkuje sie oficjalnie do zarzutow przeciwko Panu Zielinskiemu po rozmowie z nim. Wczesniej nie. Aktualne moje wypowiedzi dotycza tylko i wylacznie Pana de Belli i jego wypowiedzi. Nie bronie Pana Zielinskiego. Nie popieram go. Czekam na rozmowe.
> Dziekuje Min. de Belli za smiala i szybka reakcje, gratuluje Służbom
> Bezpieczeństwa udanej akcji, zycze powrotu do zdrowia psychicznego
> tym, ktorzy zachowuja sie jak idioci, rzna glupa, udaja dyplomatow,
> szukaja zaczepek, zatracili moralnosc i nie znaja zasad fair-play.
Wlasnie stanal Pan z nim w jednym szerego... obraza Pan Ksiecia Kozaneckiego, Narod Sarmacki i Mnie osobiscie.... bardzo to przykre. To juz 2 ministrow Pana Kanikova....
Z powazaniem
RCA
Received on Tue 07 Oct 2003 - 08:05:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET