NdB> Nie mam zamiaru z Panem na ten temat więcej dyskutować gdyż nie odpowiedział NdB> Pan konkretnie na żaden z moich zarzutów. Posuwa się Pan do obrażania mnie, NdB> jednak nie specjalnie mnie to przeraża, w Scholandii większość obywateli mnie NdB> zna i ceni co do tego jaki stosunek ma do mnie sarmata powiem Panu tylko że NdB> mam to gdzieś, aby dokładnie nie mówić w którym miejscu.
Panie Premierze Kanikov...
Nie wiem dlaczego Pan nie raguje. Ufam iz ma Pan swoje powody, ale prosze mi tylko powiedziec... czy to co pisze Pan De belli jest dopuszczalne? Czy Rzad Krolewski, z ktorym my chcemy wspolpracowac, zamierza takie wypowiedzi tolerowac?
Z powazaniem
--Received on Tue 07 Oct 2003 - 05:35:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET