Witam!
Ostatnio obserwujemy niezwykłe zainteresowanie wielu osób kłótnią pomiędzy niektórymi Sarmatami i Scholandczykami na liście Scholandii. Skrzynka odbiorcza "aż furczy" od obfitości listów elektronicznych.
Cóż... Niedawno była dyskusja na tematy religijne, ale natychmiast pojawiły się głosy, że są to bzdury, że to są jałowe rozmowy, że trzeba przestać itd. Ciekawe, że interesuje nas szczególnie właśnie zupełnie jałowe kłótnie, wyjaśnianie, kto, kogo, kiedy i jak obraził i kto kogo ma przeprosić. Ale mądrze, ale konstruktywnie...
Wstyd!
Pozdrawiam i życzę większej koncentracji na tym, co jest dobre i piekne, a nie na tym, co jest złe
Elf
PS. Czy naprawdę interesują nas tylko kłótnie?
Received on Tue 07 Oct 2003 - 04:32:09 CEST