Witam Panstwa.
Z ogromnym zdziwieniem, a nawet niedowierzaniem, obserwuje
ostatnie posuniecia i wypowiedzi Pana Ministra de Belli. Jako
Kanclerz Ksiestwa Sarmacji uwazam je za dalece niesprawiedliwe i
krotkowzroczne.
Pan de Belli pisze o Sarmatach, ze to "zlodzieje", "chamy".
Ksiaze von Schwaben doklada do tego "ze gospodarka nasza jest z
kosmosu". Owszem, czasem nasi obywatele daja sie we znaki,
podobnie jest z innymi narodami. Nie jest to cecha wlasciwa
Sarmatom. Kazdy ma prawo wyrazac sie krytycznie, wskazywac
bledy. Ale nikt nie ma prawa nas obrazac. My Scholandczykow nie
obrazamy.
Od kilku tygodni caly sztab ludzi prowadzi prace nad
przygotowaniem Wizyty w Scholandii, podczas ktorej ma sie odbyc
konferencja miedzyrzadowa. Slowa Pana de Belli robia duzo zlego.
Moge bowiem nasze wysilki w znaczny sposob podmyc, a nawet
doporowadzic do ich zawalenia sie. Nie chcemy tego.
Rzad Ksiestwa Sarmacji, widzac ze naszym naturalnym partnerem
moze byc tylko SCHOLANDIA, bedzie dazyc za wszelka cene do
poprawy stosunkow, i nawiazania blizszej wspolpracy. Nie chcemy
sie klocic, chcemy pracowac.
Ufam, iz wiecej do podobnych dzialac, ze strony Ministra de
Belli nie dojdzie.
Z wyrazami Szacunku.
--Received on Tue 07 Oct 2003 - 04:14:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET