From: jumper <jumper_usunto_at_w.pl>
| To i tak sporo. Czy obowiazkiem panstwa jest splacanie weirzytelnosci
| obywateli (mimo i tak lagodnej polityki dot. pozyczek?). Nawet gdyby
| panstwo pomagalo splacac kredyty, to przy obecnaj nadwyzce daloby to
| pewnie niecale 100 arm na przecietnego kredytobiorce - komu by to cos
| pomoglo? A poza tym jest wiele kredytow zaciagnietych bez sensu lub na
| prozne cele - ja bym takim grosza nie dal.
|
Witam
Moim zdaniem, nie chodzi o umarzenia wszytskich kredytów z urzędu, tylko
stworzenie programu gdzie kredytobiorca zgłaszalby sie do MF lub MGiP z
wnioskiem o umorzenie. Wniosek by zawierał informacje o:
- cel na jaki spozytkowano pieniadze
- dlaczego chce sie umorzenia kredytu (wiadomo, zeby nie bulic :P)
Wtedy Minister przeprowadzal by "sledztwo" wzracajac uwage w szczegolnosci,
jak bardzo przydala sie firma (bo zazwyczaj na to ida kredyty), czy
inwestycja nie byla zle dobrana (np: juz wczesniej w tej branzy dzialalo
kilka firm) i wtedy podejmowal by decyzje o umorzeniu lub nie.
To tak ogólnie taki pomysł, który napewno wymaga większego dopracowania.
---
pozdrawiam
Patryk"ciapek"Bit
Inselia twoim rajem.
Received on Tue 30 Sep 2003 - 22:58:09 CEST