> No coz ...Panie Mateuszu prosze nie mylic pojec; nie dziala strona
> Scholandzkiego Centrum Informacji, natomiast sama instytucja funkcjonuje i
> spelnia swoje wymagania, tj. pomaga wszystkim tym, ktorzy tego potrzebuja
> i
> ktorzy chca uzyskac pomoc od SCI. Niebawem pojawi sie aktualizacja strony,
> jednakze sa pewne problemy techniczne z jej wprowadzeniem.
>
Pani Thermopolis,
Ja nie mylę pojęć, tylko potwierdzam fakty. Mam Pani to powtwierdzić na przykładzie? Ależ proszę!
> Chcialbym poinformowac, ze zwyciezca konkursu na stanowisko kierownikaScholandzkiego Centrum Informacji zostaje pani Mia Thermopolis, ktorej
> kandydatura okazala sie najlepsza ze wszystkich zgloszonych.
Data - 14.04. Z całym szacunkiem, ale jutro będzie już pięć miesięcy od powołania Pani. A tak naprawdę ja, jako zewnętrzny obserwator, któy z pomocy SCI korzystac nie musi, po prostu nie widze Pani działąń. Stronę można zrobić w kilka dni. A przecież wg rozporządzenia, to SCI ma własne konto, a przeciż zawsze mogła Pani napisać: najpierw do Ministra Lisa, potem do Pana Magnusa, niedawno do Pana Urbana, a teraz do Pana Derby. To właśnie Minister dawniej PiPS, potem PSiSW, a teraz MSWiA jest Pani zwierzchnikiem. Gdyby Pani chciała wykonac dobrą stronę szybko, to wystarczyło napisać do Ministra i poprosić o środki na konkurs na design, bądź zlecić jakiemuś webmasterowi wykonanie strony. Oczywiście nie wątpię, że zrobiłą Pani to ostatnie - ale w takim razie czy nie można było popytac o hasła do starej strony? Ostatnim szefem SCI był Pan Piotr Polus. Wystarczyło napisac maila do niego o hasła, gwarantuję Pani, że Pan polus jest w posiadaniu takich, skoro swego czasu, dawno bo dawno, ale SCI prowadził. Owszem, nie ma strony, ale także działań nie widać. W tym samym rozporządzeniu czytamy o tym, że kierownik SCI powinien składać raporty do Ministra SWiA. Czy to Pani robiła? Moze i Pani odpowiada na pytania - w to nie wątpie. Ale dla mnie, jako osoby, która z możliwosci pytania kierownika nie korzysta, po prostu nie działa. Jeśli sa problemy ze stroną, to przecież można zrobić jakąs prostą (zrobić samemu, albo zlecić), tymczasową stronę tak, aby działała. Z całym szacunkiem, ale jeśli SCI pięc miesięcy zajmuje wykonanie strony, to aż się boję, jak będzie wyglądać dalsze działąnie.
> Pozdrawiam
> Mia von Porta Regni- Scholandzka
>
> Witam Panie Piotrze,
>
> Gleboko wierze, ze znajdzie Pan miejsce w Scholandii. Co do SCI, to
> Pan Premier Lis zapewne ma co do niego pewne plany. Instytucja to
> wazna, ale niestety pod przewdnictwem Pani Mii nie ruszylo sie nic, a
> slyszalem huczne zapewnienia, jak to bedzie dzialac. Trzeba to
> zmienic. Albo poprzez zmiane Szefa, albo poprzez zmiane podejscia jej
> Szefa. Prosze, aby SCI, skoro nadal jest, aby dzialalo, bo jest to
> sprawa priorytetowa ze wzgledu na nowych mieszkancow. Nie mnie jednak
> decyzdowac, ale Panu Premierowi, ktory zapewne o SCI mysli.
>
> Ulryk Dariusz Scholandzki,
> Krol
>
Racja, nie ruszyło się nic. Po prostu nic. I to mnie denerwuję, bo po prostu albo niech SCI działa na wysokim poziomie, albo niech nie działą wogóle, likwidujemy to, a obowiązki kierownika przejmuje MSWiA. Myślę, ze teraz to wszystko leży w kwestii MSWiA - czy odwoła Kierownika, czy da szanse i pogoni do pracy. Ja zalecam to drugie.
> Porownujac to do Panskiej wypowiedzi z listy dyskusyjnej z dnia 5
> wrzesnia 2007 r., ktorej tresc pozwalam sobie zacytowac ponizej bardzo
> mnie cieszy Pana zmiana i zwrocenie uwagi na to, ze jednak w Scholandii
> ktos ZOSTAJE i moglby stac sie nie mniej wartosciowym czlonkiem
> spolecznosci, jak ci, ktorzy sa tutaj pol roku, rok, poltora czy 4 lata.
>
> "Jeśli komuś zależy na docieknięciu prawdy, to zapewne młody obwaetl
> zada nam to pytanie (o ile zostanie, co w ostatnich miesiącach jest
> równie mało prawdopodobne, jak to, ze zajrzy w Prawo, a co dopiero
> zacznie czytać)."
>
Swojego zdania nie zmieniłem. Bynajmniej w tej kwestii, że rzadko kto przychodzi, rzadko kto angażuję się na listę. Bardzo mnie cieszy, ze udało mi się "wychwycić" Pana Piotra, dać instrukcje i pomóc w pierwszych krokach. Co zaś do mojej wypowiedzi, chodziło mi o to, ze po prostu wg mnie bez sensu było zmienianie w systemie Ulryk Dariusza Scholandzki na Dariusza Drązkiewicz. wystarczy dać uwagę na dolę, bądź, jak radził Pan Kot - Kreskowy - usunąć rubrykę z "autorem". Ale to temat zamknięty, dyskusja się skończyła. Tak naprawde jest mały przypływ nowych obywateli, dobrze, ze akurat udało mi się pomóc Panu Piotrowi.
>
> Co prawda nie jestem zwolennikiem obecnego tempa prac SCI i rowniez
> uwazam, ze to miejsce moze dawac znacznie wiecej, niz daje obecnie,
> niemniej jednak nie uwazam wcale, by "ta pozyteczna instytucja nie
> dzialala", bo jest to sprzeczne z prawda. Nie dalej jak 2 dni temu
> wyslalem do SCI zapytanie i odpowiedz otrzymalem tego samego dnia, zatem
> SCI jak najbardziej dziala. Ponad to, nie wydaje mi sie, by byla to
> instytucja rzadowa, a prywatna (chyba, ze sie myle, ale na stronie
> zadnej wzmianki nie widze, a z tego, co wiem, to nie Minister mianuje
> Kierownika SCI), zatem moze sobie dzialac, jak tylko chce. Nie sadze
> zatem, by w takim tonie mial Pan racje do jakichkolwiek roszczen
> wzgledem SCI. Zamiast tego radzilbym posluchac glosu z wlasnego
> felietonu i wspomoc SCI w sposob, ktory uwaza Pan za dobry, bo taka
> wypowiedz na liscie z pewnoscia niczemu pozytywnemu nie sluzy.
>
Dobrze. Pan wysłał maila do Kierownika. Ale ja nie mam takiej potrzeby - skad mam wiedzieć, jak działa SCI? SCI działą, ale wiedzą o tym tylko Ci, tórzy korzystają z jego "usług".
Panie Kaworu.
Pan chyba zaczyna ze mnie kpić. Jeśli napisałem, że SCI nie działa, to wiem
co mówię, wiem, ze to instytucja rządowa, a skoro jest Pan niepewny, to
zapraszam Pana do tak osławionego niedawno przez Pana Panelu Prawnego.
Działać działa - owszem. Ale jak zwykły obwyatel o tym ma wiedzieć? Wysłać
:"pytanie do kierownika SCI": Witam, czy SCI działa?
Ja roszczeń żadnych nie mam. Ale zależy mi, aby SCI działało. Jeśli nie, to
Minister właściwy może anulowac rozporządzenie. SCI jest potrzebne, głownie
w tym, aby pomagać i wspierać prefektów. Prefekt to przedstawiciel rządu w
prowincji, więc niejako łącznikiem pomiędzy prowincjami oraz SCi powinien
być MSWiA, któy nadzoruje pracę w/w.
Co zaś do mojej wypowiedzi. Po prostu już wielokrotnie mówiło się (np. na czatach), ze SCI nie działa. Nie ma żadnych oznak życia, co powinno się zmienić. Czy moja wypowiedź nic nie dała? Nieprawda! Moja wypowiedź ruszyła dyskusję nad problemem aktywnosci Kierownika SCI. Stańmy twardo na ziemi. Chcemy żyć w kraju, w którym każdy urząd ma działąć sprawnie, a jeśli w SCI nie można znaleźc pomocy (głownie młodzi, którzy często nie wiedzą, ze mogą się zwrócić do własnego prefekta) - to gdzie? O prefektach wielu "świerzych" mieszkańców nie wiem nawet. Wg mnie MSWiA powinien przeprowadzić poważną rozmowę z Kierownikiem SCI. A mój interes jest taki, ze tak jak niektórym osobom w KS zależy mi na tym, aby przybyły nowe siły.
> Przepraszam, ale czy SCI podlega panstwu? Jesli tak, to przepraszam, ale
> jesli nie, to uwazam dyskusje wywolana przez Pana Walczaka za swoiste
> "faux pas". Prywatna firma to prywatna firma i niezaleznie od jej roli
> osoba za nia odpowiedzialna jest wlasciciel, ew. zatrudniony przez niego
> manager.
>
> Bardzo prosze o informacje w kwestii panstwowosci lub niepanstwowosci SCI.
To zapraszam do Panelu Prawa, któy ostatnimi dniami bardzo Pan polubił. Tam nietrudno znaleźc rozporządzenie o SCI, wystarzy chwilkę poszukać i gotowe. SCI jest instytucją państwową, a nie żadną firmą. Gdyby byłą to firma, to bym się nie wtrącał i nie byłoby moich słów nt. działań, a właściwie ich braku ze strony Kierownika SCI. Panie Kaworu, mam głowę na karku, jeśli cos piszę, to wiem, co mówię.
Pozdrawiam,
> K.
>
to ja juz nic nie mowie bo az szkoda...
> http://scholandia.org/prawo/?prawoID=299
>
> Filip Kerad von Porta Regni - Scholandzki
A tu WKW mnie wyręczył. Panie Kaworu, wystarczyło wejśc w Panel Prawa - tak trudno?
> Zgodnie z rozporzadzeniem w sprawie organizacji SCI
> (http://scholandia.org/prawo/?prawoID=299) jest to instytucja podlegajaca
> ministerstwu odpowiedzialnemu za sprawy spoleczne, czyli w obecnej chwili
> MSWiA.
> Zgadzam sie z wypowiedzia JKM Ulryka Dariusza i rowniez uwazam, ze jest to
>
> kluczowa instytucja od dzialania ktorej w duzej mierze zalezy przyszly los
>
> nowych mieszkancow Scholandii. Kiedys sam bylem kierownikiem SCI i wiem,
> jak
> wiele mozna pomoc nowym w zadomowieniu sie w Scholandii. Bede dazyl do
> tego,
> by SCI wreszcie zaczelo dzialac tak, jak powinno.
>
>
> Pozdrawiam
> Janusz Lis
> Premier KRS
Jw. Cieszę się, ze Panu Premierowi również zależy na dobrym i sprawnym działaniu SCI. Licze, że Pan zleci MSWiA, aby zając się sprawą SCI jak najszybciej i rozwiązał ew. problem/y
> Ja mam zdanie całkowicie odmienne. SCI to jedna z wielu instytucji, które
> ładnie wyglądają tylko na "papierze" i dubluje mase innych organów, które
> zadania pomocy nowym mieszkańcom powinny wypełniać. Szczególnie mówie tu o
>
> prefektach, bo co takiego ma SCI, czego nie mogliby wypełniać oni? Jest
> też
> oczywiście ministerstwo właściwe ds. polityki społecznej. Co więcej już z
> rok nie słyszałem o żadnej inicjatywie, która by w ramach tej instytucji
> powstała i powiem więcej, uważam, że SCI podobnie jak i PIBS zresztą
> powinno
> być zlikwidowane. Ogólnie mnożenie niespełniających swojej roli urzędów
> zabija oddolną inicjatywę i przestrzeń twórczą dla mieszkańców. Po co oni
> mają się czymkolwiek kłopotać, skoro są od tego państwowe instytucje? A
> to,
> że nieobsadzone i że pewnie fachowej kadry się nie doczekają to już sprawa
>
> drugorzędna. Gdybyśmy chcieli obsadzić wszystkie stworzone stanowiska
> mieszkańcami Królestwa, to doszlibyśmy do wniosku, że jest ich znacznie
> więcej niż samych mieszkańców.
Uważam, ze Kierownik SCI powinien pomagac głównie w pracach i inicjatywach ogólnoscholandzkich, np. nowych ze wszystkich prowincji. Uważam też, ze SCI samo jest potrzebne, ale w obecnej formie dla mnie jest absurdem, bo nie działa wogóle i nie widac efektów pracy. I czy wogóle jakas praca przy SCI była?
Oczywiście padnie pewnie kontrargument, że SCI odpowiada na pytania
> mieszkańców, pomaga. Ale od tego przecież są prefekci, którzy zarzęczam z
> "natłoku" pracy przemęczni nie padają, są członkowie Rządu, posłowie.
SCi powinna miec stały kontakt z prefektami i jakoś pomagać. Czy jest potrzebna - nie mozna powiedzieć. Gdyby przez 5 miesięcy SCi działąło, możnaby stwierdzić czy jest bądź czy nie jest potrzebne. A teraz: pogonić do pracy kierownika albo zwolnić.
Pozdrawiam,
> Andre van Starck
>
Wiem, że napisałem dużo, ale chciałem się ustosunkowac do wszystkich maili w tym temacie. Jeszcze raz podkreślę, że SCI musi działać aktywnie. Jeśli tak nie będzie, nie będzie widać działań SCI (a przeciez oglądając strony można stwierdzić, ze tworzono to super inicjatywy dla młodych), to nie ma sensu trzymac tego rozporządzenia. A czy SCI zrobiło jakiś konkurs? Nie. Czy pomaga? Możliwe. Skoro Pan Kaworu potwierdził, to ok, SCi odpowiada. Ale nei ma ani strony, an i pomysłów na kreatywne działanie. A szkoda.
Pozdrawiam,
Mateusz Walczak
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Thu 13 Sep 2007 - 12:33:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:46 CET