> W> One nie są ujęte w systemie gospodarczym.
>
> Sa.
Nie są! Bo tylko ich numery, natomiast nie ograniczenia dotyczące bogactw
na nich dostępnych. Prawda? A to oznacza, ze kazdy moze robic co chce z
niczego, jak na księżycu.
>
> W> Tego, wbrew pańskiej aluzi, nie musimy się uczyć od sarmacji, to raczej
ona
> W> zaczyna wreszcie uczyć się od nas!
>
> brednia drogi panie.
Sam pan sobie zaprzecza, patrz niżej!:
> W> Podobnie zresztą jak z budżetem.
>
> tu sie zgodze.
FvS :-))))
> W> Bo na razie nie wyobrażam sobie wymiany libertów o księżycowwej
wartości i
> W> kupowania za nie księżycowych towarów, ktore zresztą nic nie dają na
arminy
> W> i towary, za ktore budujemy, zyjemy, jemy, dostajemy zdrowie, prestiż.
>
> Tak jak i u nas. Zadna kwota nie bierze sie u nas z ksiezyca, co zdaje
> sie pan pomijac z uporem maniaka.
Oj nie maniaka, znowu chce pan obrazac? Przeciez wasz... budzet jak na razie
jest... z księżyca, więc nie mam racji?
I przy okazji:
co z tego, ze wasze oferty kupna armina krążą wokol 0.90, kiedy nikt za tyle
arminow nie chce sprzedac?
A ostatnie sprzedaże były za 1.20 czy 1.30? Zatem taki jest prawdziwy kurs
armina. Może pan sobie dać ofertę kupna nawet za 0.001 liberta, to jeszcze
nie oznnacza kursu. Najpierw musi pan znaleźć łosia, ktory panu za tyle
sprzeda:-) Wtedy to będzie kurs! Nieprawdaż?
Kursy pobożnych życzeń póki co nie są wykładnikiem wymiany:-)
FvS Received on Sun 28 Sep 2003 - 11:25:19 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET