Gratulacje, panie Kalmus!
Ktos musi zastąpić nieboszczkę PPKP i rzucic wyzwanie wyborcze PLI. Bo tylko w prawdziwej konkurencji możliwy jest rozwój. Żałuję że nie mogę należeć do żadnej partii. Niemniej zachęcam byłych czlonków PPKP do zastanowienia się, ćzy nic zechcieliby do tej nowej partii wstąpić.
W programie (sensownym, choć krótkim) brakuje mi wyraźnego wskazania, co Partia (i jak) chce zrobić dla Promocji Scholandii (na zewnątrz oczywiscie). Nasze systemy dojrzewają, nie ma już tylu usterek, lada dzień wejdzie prestiż i Giełda - już pora, by ściągnąć do Królestwa kilkudziesięciu aktywnych ludzi. Mogą przychodzić, nie musimy się naszego państwa wstydzić. Jesteśmy z całą pewnością w ścisłej czołówce, o ile już nie jesteśmy najlepsi. Więc jak promować?
Ministerstwo Promocji Państwa jest nieobsadzone, czy Premier śpi? Może nowa partia po wygranych wyborach znajdzie odpowiedniego człowieka?
Pozdrawiam i zachęcam obywateli do działalności politycznej
Filip von Schwaben
Received on Fri 26 Sep 2003 - 10:19:09 CEST