Re[8]: [scholandia_xo_pl] Kościół - KONIEC

From: Robert Janusz Czekański <rczekan_usunto_at_idea.net.pl>
Date: Sun, 21 Sep 2003 14:45:22 +0200


Hello WCWI,
W> Drogi panie, cala scholandia wie, ze jestem ksiedzem ,a le tez pracownikiem
W> naukowym. zyje zatem z pensji akademickiej, ktora dostaje za moją prace, tak
W> jak kazdy uczciwy czlowiek. podatki tez place, a raczej sa mi automatycznie
W> odciagane. I wiecej na ten temat rozmawial nie będę, bo nie mam ochoty.

Dziekuje. Rozumiem. Nie wiedzialem. Skad mialem wiedziec. Nie jestem znow tak dlugo w Scholandii aby to wiedziec. Prosze sie nie oburzac. Teraz wiem i szanuje.

W> Nie czepiam sie panskich dochodow ani panskiej uczciwosci, wiec niech pan W> przestanie sie czepiac mnie!

Czy ja sie czepiam?

W> jesli pan kazdego duchownego uwaza z gory za oszusta, to swiadczy to tylko o
W> panu, aponiewaz, jak juz powiedzialem, nie chce pana pobrazac, jak pan to
W> nieustannie czyni, wiec nie powiem, co swiadczy!

Czepiam sie bo mam powody. Sami Ksieze na kazdym niemalze kroku daja powod. Nie mowie ze wszyscy.

W> Nie przerywam dyskusji z braku argumentow, chyba juz panu
W> udowodnilem, ze mi ich nie brak i są merytoryczne a nie
W> populistyczne, jak panskie.

Moje sa populistyczne? Czy populizmem jest ochrona dzieci? rodzin? Jesli tak to prosze mi wybaczyc. Co do Panskich arguemntow - teraz je dostrzeglem i zdaje sie ze w ktoryms poscie napisalem ze podziwiam.

W> Przestaje z dwoch powodow: Bo nuie chce denerwowac innych ludzi na
W> tej liscie i poniewaz nie pozwoke sie stale obrazac, bo nie na tym
W> polega dyskusja, ale pan o tym nie ma, adaje sie, pojęcia.

Dyskusje Pan przeryw bo stala sie nie wygodna. Od czego jest lista jelsi nie od dyskusji? To nie jest pytanie retoryczne.

Ale owszem - szanuje Was Scholandczycy i nie bede tej dyskusji ciagnal na sile.

W> Dyskusje z panem uwazam za zakonczona, nie mam ochoty rozmawiac z W> czlowiekiem, ktory obrzuca mnie blotem.

Pana? Nie. Napisalem:

"Nie. Nie powiedzialbym ze sie Pan puszy. Szanuje ludzi madrzejszych."
"Dziekuje. Rozumiem. Nie wiedzialem. Skad mialem wiedziec. Nie jestem
znow tak dlugo w Scholandii aby to wiedziec. Prosze sie nie oburzac. Teraz wiem i szanuje."

To nie jest obrazanie. Poznaje pana :)

W> Powiem tylko na koniec:
W> Robi pan tu niedzwiedzia przysluge swojemu wirtualnemu krajowi. Ja zas
W> zrobie wszystko, co w mojej mocy, bysmy nie wiazali sie z krajem ludzi
W> takich jak pan.

Tyle juz wiem. Powtarza sie Pan... Niedzwiedza przysluge? Komu? Sarmacji? Bo mam swoje poglady? To jest idiotyzm wie pan? i argumentacja kogos zapedzonego do rogu. Dziekuje.



Robert Janusz hrabia Czekański
Kanclerz Rządu Księstwa Sarmacji
www.rzad.sarmacja.prv.pl
http://www.cstocks.prv.pl/cstocks.php?ref=102 rczekan_usunto_at_idea.net.pl
--
Received on Sun 21 Sep 2003 - 05:44:53 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET