JG> Absolutnie się z panem nie zgadzam, albowiem chrześcijaństwo nie JG> polega na nauczaniu ludzi dobrych wzorów, ono jedynie pomaga JG> każdemu odnaleźć swoją własną ścieżkę w życiu. Celem JG> chrześcijaństwa jest wyzwolenie potencjału, zawartego w sercu JG> każdego człowieka.
No to jak dotad chrzescijanstwu nie szlo to za dobrze - prosze przypomniec wiek wladzy chrzescijanstwa w Europie - średniowiecze... choc raczej powinienem napisac wiek katolicyzmu.
JG> Gangster natomiast, o którym pan mówi jest JG> osobą zniewoloną przez społeczeństwo, własne lęki, poczucie winy JG> i konflikty wewnętrzne.
Ciekawa teoria.
JG> Trzeba jedynie dać mu wolność i okaże JG> się, że on też może osiągnąć wielkość, do której powołuje JG> każdego człowieka Chrystus.
Hmmmm. Owszem. Dac mu wolnosc to dac mu wolna reke do dalszych kradziezy, gwaltow, rozbojow. Zaiste sciezka Pana...
JG> A co do JG> dzisiejszych czasów, piszę o nich - mówię o pustych JG> autorytetach, o przywiązaniu do przeszłości, o wolności i JG> zniewoleniu. To są sprawy aktualne, ale każdy człowiek przeżywa JG> je inaczej, więc tu wzorców nie ma, każdy ma własną drogę życia!
Wzorce sa. Kazdy ma inne - jest to sprawa indywidulana. jednakze spolczenstwo to nie tylko zbior jednostek - spoleczenstwo stanowi takze (poza tym zbiorem jednostek) jakis element naszego zycia. Im zdrowsze spoleczenstwo - tym szczesliwsza jednostka, im szczesliwsza jednostka - tym zdrowsze spoleczenstwo - kolo sie zamyka. Kosciol nie moze tylko budowac kolejnych niepotrzebnych kosciolow - kosciol ma pokazywac, ma wskazywac dobro, ma pomagac by spoleczenstwo i jednostka byly lepsze...
JG> Ludzie powinni być dojrzałymi i sami nauczyć się odróżniać dobro JG> i zło, bo inaczej łatwo wpadną w sidła oszustów.
Za bardzo Pan wiezy w ludzi... oni sa zupelnie inni.
--Received on Sun 21 Sep 2003 - 03:35:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET