JG> Moim skromnym JG> zdaniem wszystkie moje homilie odnoszą się jak najbardziej życia JG> każdego człowieka, nie ma tam żadnego moralizowania i naukowej JG> interpretacji (naukową interpretacją zajmuję się na KUS, proszę JG> zobaczyć różnicę).
Napisal Pan: "nie ma tam żadnego moralizowania" -> ja uwazam Kazanie (Chomilie) właśnie jako pewna wypowiedz moralizatorska - wskazanie jak powinno sie postepowac. Panskie kazanie - o ktorym wczesniej wspomnialem - jest zbyt suche. Nie ma w nim zadnych odniesien do dzisiejszych czasow - kazanie mowi o sciezce wskazanej przez Jezusa - jednakze nie pokazuje jakie sciezki sa zle. Kazdy moze dowolnie interpretowac swoja sciezke - gangster powie "no ja ide swoja sciezka, dojde do czegos...". Rola religii, a w zasadzie kazan i ksiezy winno byc wskazanie najlepszych wzorow - ale te wzory musza isc w parze z tymi zlymi - aby ludzie dostrzegli roznice.
Dlatego napisalem ze bardziej jest to interpretacja tekstu niz kazanie.
--Received on Sun 21 Sep 2003 - 03:15:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET