W> Oj chyba Pan nie zrozumial aluzji:-)
Byc moze.
W> Natomiast ad vocem: Pan de Belli nie jest bynajmniej szarym obywatelem, W> tylko ministrem finsnów, a to niemalo, Natomiast co do wyborow, to ich nie W> przegrał, lecz wygrał! Jego partia zgarnęła prawie polowe wszystkich glosow, W> on sam zostal wybrany po raz już trzeci do Parlamentu, co Panu chyba się W> jeszcze nie zdarzyło w Sarmacji :-)
Rzeczywiscie fakt ministrowania przeoczylem. Zwracam Honor. Co do mnie
i parlamentu - u nas jest zdecydowanie inna struktura systemu wladzy.
Jest trojpodzial, ale to nie parlament ma wplyw na uklad i sklad
rzadu, a Ksiaze, ktory powoluje Kanclerza. Ja zas ustalam sklad rzadu
- wlasnie jako kanclerz. Jak widac nawet w demokracji istnieja rozne
nurty i rozwiazania.
W> Oj chyba trochę słabo orientuje się pan w
W> naszej polityce? Ale mozna to zawsze zmienić. Zapraszam na korepetycje:-)
Chetnie przybede. Prosze tylko ustalic jakis termin i miejsce :)
W> Natomiast chyba teraz zwroci pan honor Marhrafowi przynajmniej w odniesieniu W> do jego rzekomej "szarości"
j.w. ":) Zwracam honor. Przeoczylem.
W> Zaznaczam, ze róznimy się z Panem Markgrafem prawie we wszystkim i nie W> bardzo kochamy, dzięki niemu przestałem przysluchiwać się debatom w W> Parlamencie:-)
Tak bywa.
W> Niemniej prawdą jest prawdą...
W rzeczy samej. Ale jest takze "prawda"...
--Received on Sat 20 Sep 2003 - 04:02:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET