Pan Czekanski , jak widać lubi pana Mike i mnie, tyle już wiemy. Do reszty
Scholandczyków: Skoro już wiecie, jak nas lubi, strzeżcie się jego
sympatii:-)
Przypomina mi to moje uczniowskie czasy:
Kiedy kto¶ zwracał się do mnie per: "kolego" - na pewno nie był moim koleg±.
Kiedy za¶ mówił do mnie "przyjacielu", to lepiej było brać nogi za pas...
Pan Czekański otóż mnie lubi.... Pozostaje mi życzyć Mike owi powodzenia.
FvS
Received on Fri 19 Sep 2003 - 14:31:06 CEST