"A zna Pan lepszy sposob na badanie opinii publicznej od profesjonalnie
sie tym zajmujacej firmy? Może lepiej zeby kazdy pisal maile do kogos
albo ma nasza grupe w tej sprawie? Glosi Pan jakies srednioweiczne
poglady, albo ma uprzedzenia do nowoczesnych metod i technologii, do
kapitalizmu w ogole..."
Źle mnie Pan zrozumiał. W jednym mailu była mowa o urządzeniu referendum przez biuro statystyczne, wiec napisałem, że przecież to jest niemożliwe, gdyż referenda przeprowadzają instytucje państwowe. Co do biura statystycznego, to zamierzam z niego korzystać, niedługo zlecę przeprowadzenie ankiety, o ile będzie to możliwe. Jest to bardzo dobry pomysł - zresztą już o tym kiedyś pisałem.
"Jak zwal tak zwal, niech moc bedzie z Panem."
Wzajemnie.
"Nie do wszystkiego trzeba ustawy o mocy prawnej."
Załóżmy, że zostanie przeprowadzona taka sonda. Scholandczycy w 90% wypowiedzą się, że nie chcą wiadomości sportowych na liście (też bym tak glosował). Wyniki zostają ogłoszone. Nazajutrz jakiś maniak sportowy wysyła list z wynikiem meczu na listę. I co mu zrobicie? Nic. Jeśli chodzi o referendum, to nie jestem zwolennikiem przeprowadzania referendów w tak błahych sprawach. Ja tylko chciałem zwrócić uwagę, że pomiędzy referendum a sondą, mimo że tu i tu się głosuje, jest ogromna różnica.
Michał Strudziński
--- Outgoing mail is certified Virus Free. Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.495 / Virus Database: 294 - Release Date: 03-06-30Received on Thu 18 Sep 2003 - 06:48:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET