Nie uwielbiam sportu (dosyc mam go w domu, gdze moj maz siedzi przed
telewzorem - szczegolnie przy tych wazniejszych wydarzeniach). Ale
nie bylabym taka rygorystyczna.. Moge po prostu nie czytac wiadomosci
sportowych, tak jak to robie w realnym swiecie. A sport jest czescia
zycia codziennego Scholandii i niektorzy sie nim pasjonuja. Dlaczego
im to odbierac ? Ktos moze powiedziec: nie lubie polityki i nie
rozmawiajcie tu o niej. I to tez nie bedzie w porzadku. Czy mam
racje ?
MI
Received on Thu 18 Sep 2003 - 04:07:37 CEST