jwp> I szczerze zycze kolejnych owocnych kontaktow.
Dziekuje.
jwp> Ja nie bronie febusa, panie Kanclerzu- nie zalezy mi na tym akurat. Nie
jwp> ukrywam, ze moim celem jest dbanie o gospodarke, a w prasie upatruje
jwp> ciekawe mozliwosci dajace zysk zarowno panstwu jak i wydawnictwom,
jwp> poniesiony niewielkim kosztem- tymi groszami, ktore wyda konsument.
A tu mnie Pan zdziwil. Jaki interes w zablokowaniu mozliwosci
czytania gazet dla osob z zewnatrz ma panstwo? Czy panstwo
dostaje za to od gazet kase? Czy pantwo sprzedaje febusa? Wiele
pytan sie nasuwa w zwiazku z Pana wypowiedzia. Ja nie chce
wprowadzac zametu na liscie. Ja chce tylko przeczytac gazete :)
jwp> Znalazlbym. Ale mysle ze ludzki dialog oparty na checi pozyskania
jwp> obustronnych zyskow jest zdrowszy, dlatego dziwnie byloby pisac
jwp> Bog-wie jak poazbezpieczane systemy, zamiast liczyc na to ze ludzie
jwp> uzyja swoich jezykow (klawiatur).
Alez my wlasnie uzywamy klawiatur. I na razie nie osiagnelismy
nic. Przerzucamy sie racjami, ktore i tak nie ulegna zmianie.
Wiem, ze w Scholandii tez nie ma jednego zdania na ten temat.
Licze jednakze ze kazde wydawnictwo stac, bez wielkiego uszerbku,
na umozliwienie mi przeczytania ich gazet. Przeciez zalezy nam na
wspolpracy. A w gazetach najlepiej widac jak ta wspolpraca idzie.
A warto znac zdanie roznych ludzi - po to takze, abysmy nie
popelniali gaf w dyskusji.
--Received on Mon 08 Sep 2003 - 02:53:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET