Witam,
udało mi się naprawić kompa, ale to nie ma większego wpływu na moja decyzję
o rezygnacji z zajmowanych przeze mnie stanowisk publicznych. Dlaczego?
Pojawiła się kolejna przeszkoda. Rozpoczął się nowy rok szkolny i mój czas
wolny został tragicznie ograniczony. Możnaby powiedzieć, że każdy ma taki
problem, ale w moim wypadku sprawa ma się trochę inaczej. Otóż w tym roku
przeszdłem do nowej szkoły i moim (jakże cwanym ;-)) celem jest wyrobienie
sobie dobrej marki w oczach nauczycieli (żeby potem jechać na opinii), a
przy moim zapale do nauki, zajmie mi to wiele czasu. Tak więc jeszcze raz
ogłaszam, że rezygnuję z pełnionych przeze mnie funkcji i proszę o
wyznaczenie następców na moje miejsce. Mam nadzieję, że zrozumiecie moją
decyzję. Nauka przede wszystkim. [ o faq! ale texty piszę! Co ta szkoła robi
z mózgami!?] Jednocześnie oznajmiam, że postaram się pozostać mieszkańcem
Scholandii.
Może za jakiś czas będę miał trochę więcej czasu [może mnie zawieszą, albo
wywalą ze szkoły? Któż to wie?] wtedy powrócę do aktywnego życia w
Scholandii.
Pozdro.
Piotrek Nowak -[snAps]-
Moim bogiem jest zielony Pan, nie gadaj z nim tylko go pal!
Received on Thu 04 Sep 2003 - 12:05:29 CEST