Witam,
po czesci zgadzam sie z Pania Catalina. Faktycznie te trzy punkty w
zaistnialej sytuacji to troche zbyt duzo. No chyba, zeby zmienic zapis o
depresji. Ja tam nie popadam w depresje jesli nie chodze regularnie do kina,
czy teatru. Ok moze byc zapis, ze jesli ktos np. straci prestiz w wyniku
jakiegos orzeczenia sadu, czy stania sie bezdomnym. I mam jeszcze jedno
pytanie. Co z osobami, ktore np zdobeda 100 punktow prestizu po raz czwarty?
Czy wtedy beda mieli tak poprostu 100 pkt. No i jak ktos uzaska np. 100 pkt.
po raz pierwszy i jego punkty zostana zredukowane to spadnie w ewentualnym
rankingu pomimo tego, ze faktycznie zdobyl wiecej punktow. To tyle. Jak
jeszcze cos wymysle to napisze :)
pozdrawiam
Aleksander "Alex" Wittle
Według ustaleń (temat ten był wielokrotnie poruszany na radach koronnych, zebraniach rządowych etc., etc.) zdobycie stu punktów prestiżu dawałoby jedno z odznaczeń państwowych (Krzyż Świętego Ulryka - nie pamiętam, ktorej klasy :-( ). Po zdobyciu stu punktów prestiż zostałby obniżony diametralnie do 70 punktów (to były tylko wstępne ustalenia, więc szczególnie wartości są raczej luźne) - w ten sposób prestiżowy obywatel zdobywa odznaczenie (duże wyróznienie), znów startuje z racjonalenej pozycji (gdyby miał 99 punktów poszedłby do restauracji i znów by coś otrzymał - głupota!), a zarazem nie jest pokrzywdzony całkowitą utrata prestiżu, wciąż znajduje się w czołówce.
Pamiętąjac uwagi Pani Cataliny (chodzi o nowych obywateli - 200 Ar nie wystarczy na pokrycie kosztów "prestiżowania się" - przepraszam, lubię tworzyć czasowniki :-) ), proponuję dawać nowym obywatelom pewną pullę początkową...np 10, 15 punktów prestiżu.
pozdrawiam
Sergiej Kanikov, hrabia Tanis
BTW. ZARAZ ZOSTANIE PRZESŁANY NA LISTĘ WAŻNY KOMUNIKAT!!!!!!!!!!!! Received on Wed 03 Sep 2003 - 09:25:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET