Re: [scholandia_xo_pl] Prestiż obywatelski

From: Kath <kath_usunto_at_autograf.pl>
Date: Wed, 3 Sep 2003 17:37:40 +0200
('binary' encoding is not supported, stored as-is) ('binary' encoding is not supported, stored as-is)

Witam,

po czesci zgadzam sie z Pania Catalina. Faktycznie te trzy punkty w zaistnialej sytuacji to troche zbyt duzo. No chyba, zeby zmienic zapis o depresji. Ja tam nie popadam w depresje jesli nie chodze regularnie do kina, czy teatru. Ok moze byc zapis, ze jesli ktos np. straci prestiz w wyniku jakiegos orzeczenia sadu, czy stania sie bezdomnym. I mam jeszcze jedno pytanie. Co z osobami, ktore np zdobeda 100 punktow prestizu po raz czwarty? Czy wtedy beda mieli tak poprostu 100 pkt. No i jak ktos uzaska np. 100 pkt. po raz pierwszy i jego punkty zostana zredukowane to spadnie w ewentualnym rankingu pomimo tego, ze faktycznie zdobyl wiecej punktow. To tyle. Jak jeszcze cos wymysle to napisze :)

pozdrawiam

Aleksander "Alex" Wittle

Witam,
muszę przyznać, że pomysł ustawy o prestiżu bardzo mi się spodobał. Jak na razie prestiż do niczego nie służył i jadanie w wystawnej restauracji wydawało się trochę bezsensowne. No bo po co wydawac jakies 0,7 AR wiecej, skoro nie daje to żadnej "namacalnej" korzyści. O ile cokolwiek w Scholandii może być namacalne :)
Myślę, że w naszym v-państwie może być wielu obywateli, którzy nie mają jak dotąd żadnych punktów prestiżu. I wcale im się nie dziwię. Uważam, że trzeba to zmienić.
Mam jednak jedno "ale" do ustawy. Mianowicie wydaje mi się, że 3 punkty prestiżu, które mają być odejmowane każdemu obywatelowi tygodniowo, to ciut za dużo. Staramy się sprawić, aby nasze państwo było jak najbardziej realne. Czyż nie? Odejmowanie 3 punktów tygodniowo oznaczałoby, że każdy obywatel musiałby to "nadrobić" poprzez jedzenie w wykwintnej restauracji, wizytę w teatrze, kinie, filharmonii itd. Proszę państwa! Kto z państwa wybiera się w takie miejsca w "realu" aż 3 razy tygodniowo? Nawet biorąc pod uwagę fakt,
że tydzień rzeczywisty odpowiada miesiącowi scholandzkiemu, wydaje mi się,
że to dużo. Nadmienię jeszcze tylko, że w wykwintnej restauracji byłam już
tak dawno, że nie pamiętam kiedy; w kinie chyba na "Władcy Pierścieni", w teatrze w zeszłym roku albo nawet 2 lata temu itd. Co do kina, to faktem jest, że korzystam w "dobrodziejstw" internetu i stałego łącza, ale nigdy nie chodziłam do kina częściej niż raz miesiącu. A na pewno żadziej. Myślę, że 3 punkty prestiżu tygodniowo oznaczają spore koszty oraz zabiorą naszym obywatelom dużo czasu. Oczywiście, można się najeść wykwintnym jedzeniem, ale... wtedy traciłoby to sens, bo małoco by się zmieniło. A raczej ta zmiana, moim zdaniem, wyszłaby Scholandii "bokiem". Pragnę jeszcze zauważyć, że nowi obywatele na początek nie mają żadnych punktów prestiżu, a tylko 200 AR "na starcie". Muszą znaleźć sobie pracę, miezkać gdzieś i jeść. Jeśli będą musieli jeszcze "zdobywać" prestiż, to chyba szybko zajmą miejsce na Scholandzkim Cmentarzu. A przecież tego nikt by nie chciał.
Pozdrawiam i dziękuję za wyrozumiałość tym, którzy dobrnęli do końca tego przydługiego listu :)

Catalina Pomerania
brm. Ivonis
kath_usunto_at_autograf.pl

To unsubscribe from this group, send an email to: scholandia_xo_pl-unsubscribe_usunto_at_yahoogroups.com  

Your use of Yahoo! Groups is subject to http://docs.yahoo.com/info/terms/ Received on Wed 03 Sep 2003 - 09:13:26 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET