Witam Panstwa Serdecznie...
Jakkolwiek nie zamierzam sie wtracac w wewnetrzne sprawy Krolestwa Scholandii, zgadzam sie z przedmowcami, ze dzialalnosc wywrotowa prowadzic moze do zlego itd. Zgadzam sie ze DanPan zle robi... ale skoro ja lubie Mika, a on lubi mnie.... :)
Wolne Miasta znane sa historii od antyku. W Europie w XIV wieku powstala organizacja zwana "Hanza". Jej czlonkami byly miasta - wolne miasta... Hamburg, Brema itd. W wiekszosci wlasnie niemieckie miasta byly miastami wolnymi. W Polsce znamy jeden przyklad Wolnego Miasta - Gdansk w okresie miedzywojennym. Skad to sie wywodzi? Pierwotna nazwa obszaru miasta Gdanska zwac sie miala "Wolne i hanzeatyckie miasto Gdansk". Jednakze Komisarz Ligi Narodow nie zgodzil sie na Hanzeatyckie wiec zostala reszta. Do dzis istnieja miasta wolne - jest nim chocby Hamburg - wjezdzajac do miasta mijamy tabliczke "Die Freie und Hanseatische Stadt" (lub jakos tak - nie znam za dobrze niemieckiej grmatyki).
Wiekszosc miast stracila jednakze swoj wolny charakter na skutek liczanych wojen - dosc powiedziec ze "Hanza" w okresie swej swietnosci prowadzila wojne!!! z Anglia i Holandia!!! Milo? Prezna organizacja wolnych miast- wspaniale rozwinietych i zazadzanych.
Do czego zmierzam... nie jest zlym rozwiazaniem wprowadzenie Wolnych Miast - ale nie na zasadzie przewrotu. Wieze ze wszystko sie dobrze ulozy. Mam nadzieje, ze kiedys powstana wolne miasta na zasadzie umowy. A nie w drodze przewrotu... Powodzenia zycze Rzadowi i Krolowi w rozwiazaniu "Kryzysu"
Pozdrawiam
Calkiem prywatnie - Robert Janusz Czekanski. [wiecej o Hanzie na
www.hanza.wlan.pl ]
Received on Sat 30 Aug 2003 - 05:29:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET