Witam,
Jako Redaktorka Scholandzkiej gazety pozwolę sobie zabrać głos w tej
dyskusji. Otóż, ja osobiście nie miałabym nic przeciwko wprowadzeniu opłat
za czytanie gazet, ponieważ wiem, że Ci Scholandczycy, którzy dotychczas
gazetę czytają, nie przestaliby z powodu wprowadzenia drobnej opłaty, gdyż
większość czytających gazetę Scholandczyków jest szanowanymi obywatelami,
zarabiającymi spore pieniądze, które zostają im na koncie. Przykładowo jeden
z ministrów, z którym rozmawiałam zapenił mnie, że gazetę będzie kupował, bo
ma sporo pieniędzy, których nie wydaje. Sugerował nawet cenę wyższą niż ta,
o której ja myślałam. i niby wszystko w porządku, osoby chętne do czytania i
płacenia są w Scholandii. Ale przecież co z obcokrajowcami? Pomysł czytania
numerów archiwalnych, jest zły, gdyż z tego co ja wiem, obcokrajowcy
czytający moją gazetę prowadzą swoje gazety w swoich państwach, a w takim
wypadku im świerzsza wiadomość, tym cenniejsza. Oni nie posiadają kont w
naszych bankach, nie mają możliwości zarabiania u nas pieniędzy. Oczywiście
można wprowadzić możliwość współpracy, i takie plany istnieją. Ale nie z
każdą gazetą można się dogadać, a tym bardziej nie z każdą jest pole do
nawiązania współpracy. Poza tym nie wszyscy mają swoje gazety, politycy
innych krajów także czytają prasę zagraniczną, i jak w ich wypadku ma
potoczyć się wymiana? Drugim problemem jest rozwinięcie nowej gałęzi
gospodarki, dzięki przymusowi kupowania papieru przez wydawnictwa. Obowiązek
taki można wprowadzić, ale nie wcześniej, niż dopiero po ukończeniu procesu
uniezależniania się gazet od państwa. Osobiście mam pomysł na zlikwidowanie
problemu obcokrajowców, którzy nie posiadają żadnych Arminów. Otóż proponuję
wdrożyć program wymiany walut i możliwość zakładania kont bankowych w
Scholandii osobom całkowicie nie związanych z naszym państwem. Na początek
można by zacząć współpracę z Dreamlandem oraz Sarmacją, gdyż są to dwa ważne
państwa, i obywatele tych dwóch państw najbardziej interesują się naszym
państwem i naszą prasą. Dlatego lepiej by było zacząć od tego, a nie od
uniezależniania gazet. Nie można wprowadzić za nie opłat, nie rozwiązując
problemu zagranicznych czytelników naszej prasy. To co proponują niektórzy
posłowie, jest błędne z kolejnością. podobno głównym naszym założeniem jest
dążenie do kapitalizmu, a kapitalizm oznacza także wolny rynek. My takiego
nie mamy, gdyż nasz rynek zamknięty jest na zagraniczne firmy i obcą
gotówkę. Proszę się zastanowić nad tym co napisałam, z pokorą przyjmę każde
słowo krytyki.
Szlachetna Dama,
Agnieszka Smoręda,
Res Publica
Received on Wed 27 Aug 2003 - 04:53:43 CEST