Witam,
Rozumiem argumenty pana baroneta Ligockiego, hrabiego Strudzińskiego, ksiecia von Schwaben, margrafa de Belli, ministra Lamperskiego ale prosze panów o troche wyrozumialosci dal zwyklych mieszkanców Scholandii. Większość z nas nie interesuja państwa kłotnie i obrazanie sie na wzajem. Kulturalna dyskusja powinna miec argumenty i w maire dyplomatyczny jezyk, nic nie pomoze obrzucanie sie blotem. Pozwolmy kazdemu zachowac swoje przekonania, a jezeli jeszcze ktorys panow ma jakies sprawe do drugiego to prosze sie kontaktowac na priv.
Nie zmieniajmy naszej listy dyskusyjnej w polski sejm. !!!!!!
--
Tu jednak chodzi jeszcze o przekonanie drugiej strony do swojego zdania lub
znalezienie kompromisu (jak to w dyskusji :-)). Niestety wielu z nas ponoszą
emocje i czasem ktoś rzuci błotem - niestety.. :-( Sądzę jednak, że
wewnętrzne spory na jednej tylko płaszczyźnie (kwestia wydawania gazet) nie
popsuje od razu stosunków między Jego Wysokością, Szanownymi Posłami oraz
Ministrem Lamperskim. Wprost przeciwnie - liczę, że znajdziemy mniej lub
bardziej wspólne rozwiązanie.
pozdrawiam
Sergiej Kanikov, hrabia Tanis
Premier KRS
Received on Tue 26 Aug 2003 - 06:38:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET