Myśle dokładnie odwrotnie, panie Baronie Lamperski!
Właśnie na rozwijającym się rynku i w tworzacym się społeczeństwie prasa,
ktora integruje ludzi w kraju, w prowincji (lokalna), w mieście powinna być
za darmo.
wlaśnie w panstwie, ktore słynie z informacyjnego pluralizmu i słusznie się
tym szczyci, powinno być troską władz, by wszyscy mieli do tej informacji
dostęp.
Bajki na temat waluty i jej posiadania/nieposiadania Hrabia Strudziński juz
podsumowal: Najpierw trzeba stworzyć mechanizmy przeliczania i konwersji
walut, a potem cynicznie mówic ludziom ze trzeba mieć pieniząki, by sobie w
obcym kraju kupić gazetę. Bo gdyby tak Minister, podróżując w realnym
świecie nie mol tych pieniedzy wymienic, to nawet - z przeproszeniem - z
wychodka nie mógłby skorzystać, zatem jego główny argument jest jak kula w
płot.
Przy okazji informuje Pana Ministra Finansów, ze jednak się wysilam, bo jako
Rektor Uniwersytetu prowadzę jego sprawy na bieżąco. I nie jest to
stanowisko rządowe, wiec zapewne nie stracę go w wyniku wyborów, tylko,
jeśli nie będę porządnie pracował. Tego chyba jednak nikt mi nie zarzuca?
Więc może trochę ogłady, panie Markgrafie? Nie trzeba walić wokół siebie jak
pijany cepem, tylko spokojnie wyłuszczać swoje argumenty.
Filip v Schwaben
Received on Mon 25 Aug 2003 - 15:37:00 CEST