Cóż skoro jednak temat pojawił się w prasi i na liście (niestety nie uwzględniono moich wypowiedzi w całości dlatego wyglądam jak morderca gazet) pozwole sobie skomentować sytuacje jaka zaistniała i wytłumaczyć zdezorientowanym obywatelom o co tak naprawde chodzi.
Zaczne od komentarza do pewnego stwierdzenia w przekroju "Panowie z PLI
obawiając się krytyki" - stwierdzenie jest wycięte z artykułu ale i w całości
textu i osobno budzi moje niesamowite rozbawienie. Panie Redaktorze
Strudziński :) może ma Pan jednak krótką pamięć?? Prosze sobie przypomnieć
okres moich rządów. Czas w którym zostało wprowadzone wiele nowych praw (
trzeba było nadrobić wszystko po premierze z PPKP ), czas w którym
wprowadziłem wiele tak szumnie komentowanych nowości, czas w którym krytyczne
artykuły na temat mojej osoby pojawiały się prawie co tydzień, nawet
karykatury mi rysowali. Artykuły w których winny byłem wprowadzenia obowiązku
żywienia, bazaru, współczynnika zdrowia i wielu innych rzeczy. Jakoś wszyscy
po pewnym czasie sie przyzwyczaili do tego i teraz jest to chlubą naszego
państwa. Jeżeli obawial bym się krytyki nigdy nie wprowadił bym wtedy tego
wszystkiego, a już napewno nie został posłem drugiej kadencji i wycofał bym
się z życia politycznego. Niesamowite ale nadal tu jestem, nadal pracuje i
nadal realizuje swoje pomysły mające na celu rozwuj i dążenie do jak
największego realizmu w naszej symulacji.
Wprowadzenie opłat za gazety to kolejny etap. Czy widział ktoś z państwa zeby
popularne gazety takie jak "Wyborcza" , "Rzecz Pospolita" "Wprost",
"Polityka" itp. były w naszym kraju darmowe?? czy "Time" i "News week" poza
granicami naszego państwa sa darmowe?? Odpowiedz jest oczywista NIE!
W realnym świecie wyprodukowanie gazety wiąże się chociaz by z tym ze trzeba
zakupić papier na ktorym będzie ona drukowana. I to jest właśnie to co
chcieliśmy wprowadzić. Bedzie to nowa gałąź naszego przemysłu, taka która da
możliwość zarobku producentą drewna, papiernią ale także i samym
dziennikarzą. Pan Strudziński obawia się ze spadnie poczytność jego gazety??
O tak, wspominał o tym. Kolejny błąd. Jeżeli gazeta będzie dobra to ludzie ją
kupią, przecież chcą wiedzieć co sie dzieje w naszym państwie. W ten sposób
ta gałąź stanie się bardziej realistyczna. Tak więc dobre gazety będą czytane
i będą zarabiały pieniądze, a te gorsze albo padną albo stale będą dążyły do
podniesienia standartu. Odnosze wrażenie że Panu Strudzińskiemu nie chce sie
poprostu postarać aby jego gazeta była dobra dlatego rozpętał taką wojne
wokół tej całej sprawy.
Z moich założeń ( których nie skomentował żaden z przeciwników ) porcja
papieru potrzebna do wyprodukowania jednego egzęplaża gazety będzie kosztować
0,1 AR ............. w ten sposób gazety będą musiały być płatne ale cena nie
będzie kosmiczna i każdego będzie stać na zakup gazety po 0,2-1AR ( w
zależności od jakości textów i rozmiaru) Przecież to nie wielkie koszty, a
dzieki temu nasza gospodarka otrzyma kolejny bodziec do rozwoju.
Co do cudzoziemców ....... coż jak pojade do Niemiec, Francji, na Litwe czy Łotwe bez miejscowej waluty nie kupie sobie gazety. Dlaczego skoro dążymy do uzyskania pełnego realizmu nie moze być tak i w Scholandii??? Poza tym jest już pomysl udostępniania numerów archiwalnych za free. Świerze informacje dotyczące Scholandii będzie też można wymieniać i sprzedawać innym wydawcom z innych krajów. To wszystko dzieje się na naszym realnym świecie z powodzeniem od przynajmniej 100 lat.
Nie widze powodów do krzyku i rozpaczy, gazety mogą dzięki temu rozwiązaniu zacząć generować prawdziwe zyski i przyczynić się do rozwoju gospodarki..... no chyba ze niektórzy dziennikarze upatrują w slabej gospodarce szansy na pisanie ciekawych artykułów i zdobywania sobie popularności...... ?????
-- Nadin de BelliReceived on Mon 25 Aug 2003 - 09:04:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET