Tę agencję ktoś musiałby robic, a jemu trzeba byłoby płacić. Więc po co ten
caly pomysl z dojeniem dziennikarzy, jeśli i tak trzeba byłoby wydawać
pieniadze na informacje i w zamian otrzymywac krotkie notki bez komentarzy,
a nie pełnowartosciowe artykuły?
Zresztą, o ile się nie mylę, pan Strudziński zadeklarował na GG (patrz jego
komentarz), że woli dopłacać do swojej gazety, a wydawać ją za darmo. Nikt
mu tego nie może zabronić. Tym samym caly pomysł skończy się tak, że wszyscy
będą czytali Przekrój (sponsorowany przez jego Redaktora), zaś malo kto
sięgnie po inne gazety. I wszystkie Panów kalkulacje wezmą w łeb. Warto??
FvS
Received on Mon 25 Aug 2003 - 08:18:55 CEST