Owszem, uważam także, że nasz Parlament drugiej kadencji jest wyjatkowo
bezczynny. I problem nie leży chyba w braku głosowań, co raczej w braku
pomysłów i braku propozycji. czy ktokolwiek w Parlamencie jest w stanie
zaproponowac kształt ustawy, jak to robił nieodżałowany hr. Reichenau? Czy
urlop sędziego tak wystraszył naszych poslów, ze zamknęli usta i przestali
cokolwiek robić? Czy może fakt, ze w parlamencie praktycznie nie ma opozycji
(albowiem mamy rząd koalicyjny) jest tego przyczyną? Nie wiem do końca.
Niemniej nie ma pomysłów na nic, ani na ustawę o promocji państwa, ani na
ustawę o zwalczaniku bezrobocia, ani takze na prawo o firmach (handlowe) ,
bo jak inaczej zmusic jwe do otwierania stron www?
Nie słychac też o nowelizacji Kodeksu Karnego o czym ongi było tak głośno.
Przy okazji, zbliża się wrzesień i nowy budżet juz najwyższy czas
przedstawic jakies wyliczenia i zacząć dyskusje. A tu nic. Co właściwie robi
rząd i jego poszczególni ministrowie?
Proponuje na początek przedstawienie Parlamentowi (i może Narodowi też)
sprawozdzania z pracy Rządu i (osobno, autorstwa ministrow) jego
poszczególnych ministerstw za lipiec i polowe sierpnia. To na pewno wzbudzi
dyskusję. A moze by tak Minister Spraw Wewnętrznych (skądiną autor artykułu)
przedstawił sprawozdanie o pracy naszych 10 prowincji i ich prefektow? Albo
napisał, kogo z nich zwolnił, bo nie pracowali? Sadzę, że tematów na debatę
parlamentarną nie brakuje.
Tyle na razie, mam nadzieję, że tym samym dostarczyłem materiału do pracy?
Filip von Schwaben
Ksążę Scholii
Received on Mon 18 Aug 2003 - 12:40:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET