Friday, July 18, 2003, 3:11:07 PM, you wrote:
WZ> Jestem jak najbardziej przyjacielsko nastawiony do Scholandii jako WZ> panstwa i do Scholandczykow jako ogolu spoleczenstwa. Osoby, z ktorymi WZ> wraz z Robertem wymienialismy poglady, jednak moje statystyki dot. WZ> scholandzkiego spoleczenstwa pogorszyly nieco. Mialem nadzieje, na WZ> pewien poziom dyskusji... Zawiodlem sie.
Ja juz sie dawno zawiodlem na poziomie dyskusji z niektorymi Sarmatami. A
jesli mozna: o czym jest ta dyskusja? Bo chyba ze zmeczenia jakos nie
moge wylapac watku glownego.
A moze rozwazania sa na temat taki, jak zwykle z Wami: wyzszosc
jednych nad drugimi i nizszosc tych pierwszych nad reszta?
Panowie - sa pewne zasady: nie netykieta, nie katechizm, nie
przykazania, nie prawo polskie ani zadne inne, tylko dobre maniery,
honor i dobry smak. Wiekszosc z zabierajacych glos sa mezczyznami.
Gentalmani nie rozmawiaja o wielu rzeczach, bo nie uchodzi. Chwalenie
sie, ploty lub publiczne ponizanie innych to chyba pozostalosci z
piaskownicy, z podworka. Pokazmy klase. I jesli jeden drugiemu ma cos
do zarzucenia - spoko - moga rozmawiac... ale nie ma sensu robic tego
publicznie, mozna sie dogadac, spotkac, wypic piwo, a w ostatecznosci
sie zmierzyc... ale nie musi tego ogladac reszta swiata. To co robicie
jest nudne.
Przykro mi ze musze to pisac, jestem wrecz zadziwiony. Czlonkowie mikronacji to raczej ludzie madrzy, zorganizowani i porzadni (bo sa to poczatki, jestesmy wszyscy swojego rodzaju pionierami, nie kazdemu zjadaczowi chleba chce sie tworzyc cos nowego, wymyslac systemow, prowadzic partnerskich dyskusji, nie kazdego stac na to intelektualnie, nie kazdy jest na tyle ambitny).
Gdy za 10 lat kazdy Polak, glupi czy madry, uczciwy, czy nieuczciwy, prawy, czy falszywy bedzie nalezal do jakiejs mikronacji, powstanie jakies tam panstwo Sarnacja (od saren - jeleni) i tam bedzie prezentowal swoj denny poziom. Poki co jest nas wszystkich jednak ledwie pareset, pokazmy poziom na jakim jestesmy, nie traktujmy sie jak wrogow i nie obrzucalmy jedni drugich nawozem... uprzejmosc czlowieka nie kosztuje, a ile radosci sprawia temu do kogo jest kierowana???
Celowo nie kieruje tych slow bezposrednio do jakiejs tam grupy ludzi, bo dotycza one wszystkich. Kazdy i tak wie i widzi kto potrafi sie zachowywac normalnie, a kto powinien sie zastanowic nad soba i nad tym co robi.
Przy okazji chcialem pozdrowic gentelmanow i raz jeszcze prosic, zeby nie znizali sie do poziomu "jeleni" ktorzy czasem napisza cos "z glebi serca", a czasem strasznie wie wymadrzaja - takie sa syndromy... kto chory- niech sie leczy.
-- jeszcze raz pozdrawiam, jumper mailto:jumper_usunto_at_w.pl ------------ www.leenx.prv.pl - linki ktorych szukaszReceived on Fri 18 Jul 2003 - 07:55:54 CEST
---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---
.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET