Właśnie: Kiedyś! Scholandia nie jest zabawą dla malych dzieci, tylko poważną
symulacją. Jak Pan myśli, czy człowiek, nie odrózniający pojęć np.
"konserwatywny" czy "populistyczny" jest w stanie zapoznać się z programami
wyboczymi poszczególnych partii? Jak sobie Pan wyobraża 13 latka,
ustanawiającego w Parlamencie prawa i głosującego na temat np. zakazu
erotyki na naszych stronach? Jak sobie Pan wyobraża 12 latka w roli ministra
finansow, kiedy niepewne jest, czy potrafi naprawdę dobrze obliczać procenty
albo w roli Ministra Spraw Zagranicznych, jeśli jeszcze nie umie konstruować
zdań złożonych i nie odróżnia trybu warunkowego od oznajmującego?
Oczywiście, starszy także nie daje gwarancji, ze to potrafi, ale
przynajmniej fakt, że "przerobił" to w szkole daje podstawy przypuszczać, że
coś tam umie. Jeśli obywatele 12 i 13 letni mają w przyszlości rządzić
Schoalndią, co oczywiste, to niech może zaczną się do tego przygotowywać od
dołu, a nie od samej góry, niech poprowadża gazety, założą jakieś małe
firmy, ministrony np. galerii albo kącikow zainteresowań. Niech się
udzielają na szczeblu lokalnym, tam niech zdobywają pierwsze polityczne
doświadczenia. A nie zaczynają od prowadzenia losow kraju. Na to przyjdzie
czas, w końcu już zresztą niedlugo.
Filip von Schwaben
Received on Wed 25 Jun 2003 - 03:43:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET