Witam
Nie wiem skąd przyszedł do Pana ten pomysł, być może urodził się w pańskiej
głowie. Wczoraj kilku osobą wspominałem o takim pomyśle. Nie informowałem o
tym jeszcze publicznie ze względu na brak informacji na temat stanu
"Spectatora". Co prawda chciałem stworzyć list o jednolitej treści dodającej
Panu Bartkiewiczowi otuchy i prosić wszystkich chętnych o podpisywanie się
pod jego treścią.
List został by dostarczony za pomocą poczty polskiej w kopercie w
Scholandzkich barwach. Cóż jak już mówiłem mnie sie racej taka koncepcja
bardziej podoba ale moim zdaniem powinniśmy najpierw poczekać na jakieś
informacje dotyczące zdrowia poszkodowanego.
Nadin de Belli
> Witam Państwa.
> Proponuje napisać zbiorczy list do Naszego drogiego Pana Bartkiewicza,
> dodający mu otuchy i wspierajacy go. Ten list zostanie doręczony przez
> osoby mu znane z życia realnego. Zaczynam pisac list a nastepnie prosze
> dopisywac cos od siebie.
> Kto zaniesie list do Pana Bartkiewicza, jest ktos chetny??
>
> Pozdrawiam
> Patryk SEGA Szmidt
Received on Fri 20 Jun 2003 - 09:51:31 CEST