A nie ciekawiej jest zrobic tak, aby byla mozliwosc wyboru? Wszak podstawa powien byc wybor... przykladowo - osoba "abstynet" czytajac iz do zarcia ktore ona kupuje w procesie produkcji uzywane jest piwo - wrecz dodawane do potrawy idzie do sadu i wygrywa sprawe o to ze panstwo zmusza go do picia piwa.... to wariant pesymistyczny.
A druga wersja. Nie jest lepiej dodac do menu poprostu piwa? po co piwo dodwac do gotowej potrawy na sile? przeciez to absurd...
RCA Received on Tue 17 Jun 2003 - 13:58:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET