witam
powoli zaczynam myslec ze scholandia ma taki same problemy jak zycie - czyli bezrobocie
nadal mysle ze rozwiazanie tego w prosty sposob, czyli:
1. regularny wykup pracy przez firmy 2. zakaldanie nowych firm z 3. poszerzenie asortymentu bazaru ma sens (chocby o pordukty dajece prestiz)ma sens
ja wiem ze to tez wymaga pracy, ale chyba zdecydowanie mniej niz wprowadzanie systemu transportowego, ktorego nota bene kazdy sie boi, bo nie wizadomo jak do tego sie zabrac
ja wiem ze scholandia nie jest panstwem charytatywnym i ten kto pracuej nie je i nie zyje ale mozemy sie stac demokracja tylko paru ludzi ktorzy juz maja srodki na zycie na najblizsze lata albo mozemy byc panstwem urzednikow (gdzie kazdy pbywatel by prztrwac musi pobierac pensje)
nic zycze przyjemnych rozmyslan
poraz kolejny :)
Received on Thu 14 Oct 2004 - 11:33:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:38 CET