To fakt.
> Moje natrętne uwagi mogą być może komuś się wydawać uciążliwe, albo
> sprawiać wrażenie czepiania się mało istotnych detali, ale kto inny, jak
> nie nowicjusz - jak ja - wychwyci te wszystkie niedokladności i niuanse,
> do których "stare scholandzkie repy" się już tak przyzwyczaiły, że nawet
> ich nie zauważają???
Ależ skąd. My zawsze uwagi odnośnie stron przyjmujemy bardzo otwarcie. Choć trzeba przyznać, że nie wszyscy użytkownicy mogą mieć ochotę na przeczytanie, że gdzies jest zły podpis, dlatego takie sprawy zwykle zgłaszamy u webmasterów, ale mi nie przeszkadza Pańska metoda. Co więcej może być nawet bardziej skuteczna - bo na publiczną uwagę, nie sposób nie zareagować :-)
Pozdrawiam,
Michał Strudziński
Received on Wed 13 Oct 2004 - 12:09:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:38 CET