>witam,
>
>Wednesday, October 13, 2004, 12:36:21 PM, you wrote:
>
>
>J> jumper wrote:
>
>Zwyklo sie nie cytowac prywatnej korespondencji na forum. Ja nie mam
>tego akurat za zle, ale ktoinny moglby miec.
>
:-[ :-[
Dlatego cytowałem Pana, a nie "innych"... ;-) Przepraszam, choć - uczciwie powiem - znając tę zasadę ŚWIADOMIE ją złamałem w imię tego, co sam uznałem za dobro powszechne: wiedza przydatna większej liczbie osób. Jak Pan zauważył, usunąłem z cytowanego fragmentu to, co mogło by być uznane za wyłącznie prywatne odniesienie zostawiając jedynie to, co przydatne wszystkim. Jestem zdania, że zasady są po to, żeby się nimi posługiwać - ale tak, by postępować zgodnie z duchem prawa, a nie wyłącznie z jego literą... O:-)
A propos prawa: dziś wróciłem (żywy!!!) z Urzędu Skarbowego, w którym "prześwietlano" ostatnich pięć lat moich zeznań podatkowych. A jak działają urzędy skarbowe w Scholandii??? ;-)
Pozdrawiam
Juliusz Cezar / julo
Received on Wed 13 Oct 2004 - 07:47:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:38 CET