> Uważam, że zmiana zasad jest podjęta pochopnie, w interesie
> restauratorów i sklepikarzy, a wbrew interesom browarników. Być może to
> te same osoby, ale nie zmienia to faktu, że przecież nikt nie kupi teraz
> piwa ("dla przyjemności" ???), skoro ono tylko kosztuje, a pożytek
> żaden.
Piwo nadal będzie sprzedawane, gdyż służy ono własnie do wytwarzania wszelkiej żywności. Piwo jest składnikiem zarówno żywności marketowej, jak i restauracyjnej. Nastąpi teraz wzrost sprzedaży żywności, a co za tym idzie również będą kupowane większe ilości piwa przez członków branży spożywczej, niż było do tej pory. Myślę, że to choć w części zrekompensuje spadek kupna piwa przez obywateli.
>Jestem zdania, że powinno się przywrócić właściwości odżywcze
> piwa, ale KOSZTEM punktów prestiżu. Jak w realu: piwo kalorie ma, ale z
> gęby waniajet na kilometr...
Można polemizować z tym, czy po wypiciu piwa, np. z browaru królewskiego można stracić prestiż. Uważam, że rozsądne picie piwa nie musi kończyć się w jakiś nieprzyjemny sposób. Natomiast obserwując od długiego czasu, że wielu obywateli piwem żywi się codziennie przez kilka miesięcy, no to można dojść do wniosku, że mamy do czynienia z alkoholizmem :-) Trzeba z tym walczyć :-).
> Zupełnie fatalny jest argument "/przez 11 dni z jednej z firm zostalo
> sprzedanych ponad 100 jednostek piwa. Przez to ze piwo dawalo do tej
> pory najedzenie na jeden dzien bylo duzo bardziej oplacalne niz zywnosc
> w supermarkecie. Dawala ona tyle samo a kosztowala mniej wiecej o polowe
> mnie/j".
> Normalnie powinno być tak: wzrasta popyt - wzrasta cena. Tymczasem
> reakcja Rządu jest jak z haniebnej przeszłości PRL-u, albo niemniej
> haniebnej teraźniejszości (vide: rzepak w paliwie albo żonglowanie
> ulgami w podatkach) Rzeczpospolitej: komuś się za bardzo opłaca, a komuś
> za mało, więc administracyjnie zmieniamy zasady.
tyle, że w gospodarce wirtualnej własnie ktoś kiedyś już ustalił zasady, że piwo ma dawac jednostkę najedzenia. To nie wzięło się z kosmosu. Moje ważne pytanie: Czy zna Pan kogoś kto całe życie przeżył wyłącznie na piwie? czy to jest normalne i możliwe?
Pozdrawiam
Michał Strudziński
Received on Tue 12 Oct 2004 - 10:15:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:38 CET