Re: [scholandia_xo_pl] piwo i jego wlasciwosci

From: Julo <julo_usunto_at_forumbest.now.pl>
Date: Tue, 12 Oct 2004 19:06:19 +0200


alex wrote:

>W porozumieniu z Premierem uznalismy ze piwo nie powinno dawac najedzenia.
Do takiej decyzji sklonilo nas to, ze w pazdzierniku, czyli przez 11 dni z jednej z firm zostalo sprzedanych ponad 100 jednostek piwa. Przez to ze piwo
dawalo do tej pory najedzenie na jeden dzien bylo duzo bardziej oplacalne niz zywnosc w supermarkecie. Dawala ona tyle samo a kosztowala mniej wiecej o polowe mniej. Od teraz piwo nie daje juz najedzenia, a jest tylko skladnikiem
zywnosci. Oczywiscie pomimo tego obywatele nadal moga je pic dla przyjemnosci.
>
>Aleksander Wittle
>Minister Gospodarki i Pracy
>sir_alex_usunto_at_autograf.pl
>
>

Po raz trzeci podchodzę do zredagowania tej samej opinii - wysłałem bodaj dwa puste maile, za co wszystkich przepraszam.


Uważam, że zmiana zasad jest podjęta pochopnie, w interesie restauratorów i sklepikarzy, a wbrew interesom browarników. Być może to te same osoby, ale nie zmienia to faktu, że przecież nikt nie kupi teraz piwa ("dla przyjemności" ???), skoro ono tylko kosztuje, a pożytek żaden. Jestem zdania, że powinno się przywrócić właściwości odżywcze piwa, ale KOSZTEM punktów prestiżu. Jak w realu: piwo kalorie ma, ale z gęby waniajet na kilometr... Moim zdaniem pusty portfel i podupadające zdrowie może niektórych skłonić do rezygnacji z części prestiżu, który jeszcze udało się zachować po to, aby uratować życie. Lepiej, żeby człowieka pokazywano palcami za bliski kontakt z rynsztokiem, niż by miał wylądować na cmentarzu... ;-)

Zupełnie fatalny jest argument "/przez 11 dni z jednej z firm zostalo sprzedanych ponad 100 jednostek piwa. Przez to ze piwo dawalo do tej pory najedzenie na jeden dzien bylo duzo bardziej oplacalne niz zywnosc w supermarkecie. Dawala ona tyle samo a kosztowala mniej wiecej o polowe mnie/j".
Normalnie powinno być tak: wzrasta popyt - wzrasta cena. Tymczasem reakcja Rządu jest jak z haniebnej przeszłości PRL-u, albo niemniej haniebnej teraźniejszości (vide: rzepak w paliwie albo żonglowanie ulgami w podatkach) Rzeczpospolitej: komuś się za bardzo opłaca, a komuś za mało, więc administracyjnie zmieniamy zasady.

Pozdrawiam

Juliusz Cezar / julo Received on Tue 12 Oct 2004 - 10:06:23 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:38 CET