Witam,
no, coz pozegnania sa zawsze trudne, ale niestety konieczne.
Odchodzi jedna z najwartosciowszych i najmilszych obywatelek
Scholandii. Dla mnie jest to specjalnie przykre, bo to wlasnie
Karina przekonala mnie do pozostania w Scholandii, kiedy w
poczatkowym okresie mialam duze watpliwosci. Po raz drugi uleglam
Jej sile perswazji, kiedy mial sie odbyc zjazd. To prywatnie.
A wszyscy beda pamietali Lampeduse, Przeglad, Przeslanca, udzial w
rzadzie i wogole udzial w zyciu Scholandii.
Bedzie nam Ciebie brakowalo! Mam nadzieje na ponowne spotkanie w
Scholandii.
Pozdrawiam
Monika Izdebska
Received on Wed 29 Sep 2004 - 22:34:54 CEST